Adoptuj psa ze schroniska. Limbo i Ajaks czekają na dom

 

Do schronisk przez ludzi trafia niewyobrażalna liczba psów. Winny jest człowiek, a siedzieć za kratami musi pies. Adopcja zwierzaka to najlepsza decyzja jaką możesz podjąć. Otwórz serducho, odwiedź schronisko i daj nowe życie psiakowi. Gwarantuję, że odnajdziesz dozgonną wdzięczność i miłość w psich oczach.

Pozbędę się, wyrzucę, przywiążę do drzewa. Ludzka wyobraźnia nie zna granic i nieraz docierają do nas niepokojące sygnały o porzuceniu psów. Dlaczego nadal tak się dzieje? Czy taki człowiek ma świadomość tego, jak wielką krzywdę wyrządza każdemu zwierzęciu?

 

Niektóre są tu od małego, inne od niedawna. Stare, młode, chore i wszystkie porzucone. Dzięki m.in. wolontariuszom, ludziom dobrej woli, chociaż na chwilę odrywają się od szarej, schroniskowej rzeczywistości. Każdy z nich ma swoją historię i stanowczo za długo płaci za błędy i nieodpowiedzialność ludzi. W tym tygodniu przedstawię Wam dwa urocze psy ze Schroniska Na Paluchu, które czekają na swój prawdziwy dom.

Limbo
Limbo to psi arystokrata. Ten roczny pies lubi być noszony na rękach, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Kontakt z człowiekiem to jest to, za czym przepada. Jest młody, pełen energii, spragniony miłości i codziennej opieki. Na schroniskowym wybiegu, zamiast spożyć swoją energię, lgnie do wolontariuszy i to u ich boku lubi spędzać każdą, nawet najkrótszą chwilę. Jest bystry, szybko pojmuje naukę sztuczek poprzez zabawę. Czasami na niektóre mijane podczas spaceru psy szczeknie zadziornie. Pewnie w ten sposób chce pokazać, że mimo swoich niewielkich gabarytów też ma coś do powiedzenia. Limbo to młody pies, z którym w krótkim czasie na 100% uda się wypracować pozytywne skojarzenia i trwałą więź. Z pewnością skradnie serca domownikom w nowym lokum. Ma nieprzeciętny charakter, piękny pyszczek i bystre oczka, które tęskno wypatrują kochającego domu. Kasia, wolontariuszka grupy Pomarańczowej, mówi o nim tak: „Limbo to słodziak. Nie mogę pojąć, skąd taki pies znalazł się w schronisku. Kocha człowieka bezgranicznie. Od spaceru ważniejszy jest dla niego po prostu kontakt z nami. Mógłby cały czas siedzieć nam na kolanach i tulić się. Liczę na to, że szybko znajdzie dom, ponieważ jest młodziutki i malutki, a to zwiększa jego szanse na adopcję”.

 

Ajaks
Ajaks to jedenastoletni owczarek niemiecki. Mimo swojego wieku nadal jest pełen energii i zapału. Uwielbia towarzystwo ludzi, każdy kontakt z człowiekiem to dla niego wielka radość i szansa na wzmocnienie relacji.  Ajaks ma za sobą walkę z parwowirozą, śmiertelnie niebezpieczną chorobą. Po leczeniu i rekonwalescencji pies wrócił do zdrowia i w pełni odzyskał swoje siły i energię. Jedyne czego nadal potrzebuje to domu i opiekuna. To niezwykle czujny i bystry pies. Na pewno swojego przyszłego opiekuna obdarzy zaufaniem, oddaniem i dozgonną wiernością. W kontaktach z innymi psami nie radzi sobie dobrze, dlatego potrzebuje domu i przestrzeni jako jedynak. Kasia, wolontariuszka, mówi: „Ajaks jest jednym z takich psów, którego wigor i energia zupełnie zaprzecza metryce. Nawet niedawno przebyta poważna choroba – parwowiroza – osłabiła go tylko na chwilę. Mój pierwszy spacer z nim po powrocie ze szpitala był zdecydowanie spokojniejszy. Ale już tydzień później wrócił dobrze mi znany pies. Pędził przed siebie raźnym krokiem, pyskował do napotkanych psów. Ale przede wszystkim co jakiś czas zatrzymywał się, żeby oprzeć swoje przednie łapy o mnie i wtulić się. Bo taki jest właśnie Ajaks na co dzień”.

 

Często z pozoru negatywne zachowania psów w schronisku ulegają zmianie w prawdziwym domu, co często dziwi też samych wolontariuszy. Dzieje się tak dlatego, że te zwierzęta muszą przybrać zachowanie obronne do sytuacji, w której się znajdują. Każdy z nich musi poradzić sobie na swój sposób ze schroniskową rzeczywistością. Pamiętaj o tym, udając się do schroniska.


Jeśli chcesz podarować dom i opiekę dla Limbo lub Ajaksa nie czekaj, odwiedź stronę Schronisko na Paluchu i skontaktuj się z wolontariuszkami: Monika 505-168-481, Kasia 503-174-757, Weronika 667 036 547.


Adoptując jednego psa, nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat dla tego psa.

Zdjęcia pochodzą ze strony Schroniska Na Paluchu.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska