Wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii. Co znaczą dla Polaków?

15/12/2019

 

Zdecydowane zwycięstwo Borisa Johnsona, przywódcy Partii Konserwatywnej stało się faktem. Powyborcze sondaże, a przede wszystkim oficjalne wyniki potwierdzają triumf Konserwatystów. Taki obrót sprawy daje pewność, że niebawem Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej, a sytuacja Polaków na wyspach może się zmienić. Jak będzie wyglądała przyszłość polskich obywateli w Wielkiej Brytanii po objęciu władzy przez Konserwatystów i zapowiadanym Brexicie? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania.

Jak rozkładają się siły w Izbie Gmin po tych wyborach?

 

Partia Johnsona zdobyła 365 miejsc na 650 w Izbie Gmin, tak wysoki wynik pozwala jej na sprawowanie samodzielnych rządów, bowiem aby tak się stało partia musi uzyskać co najmniej 326 mandatów. Konserwatyści rosną w siłę. Uzyskali lepszy wynik niż zapowiadano w przedwyborczych sondaż, a także poprawili ten z wyborów
z 2017 roku.

W porównaniu Partia Pracy zdobyła 202 mandaty, Szkocka Partia Narodowa – 48, a Liberalni Demokraci – 11. Torysi podbudowali swoją pozycję na brytyjskiej scenie politycznej. Johnson podkreślił, że ten wynik daje torysom mocny mandat na dokończenie Brexitu, co jak zapowiadał przez całą kampanię, pozwoli na uwolnienie gospodarczego potencjału kraju i zajęcie się innymi priorytetami wyborców, w tym zwłaszcza służbą zdrowia. Podziękował także tym osobom, które po raz pierwszy zagłosowały na jego partię.

 

Jaki wpływ wygrana Konserwatystów będzie miała na polskich obywateli?

 

Podkreślane planowane wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest najbardziej niepokojąca kwestią na wyspach dla obywateli pochodzących z państw Unii, w tym Polaków. Lider konserwatystów zapowiadał jeszcze przed wyborami, że umowa dotycząca Brexitu jest już gotowa i że po wygranej zostanie podpisana. Polacy są przez to niepewni czy będą mogli pozostać w Wielkiej Brytanii i na jakich warunkach. Wielu z nich w obawie przed pogorszeniem warunków życia wyjeżdża z Wielkiej Brytanii.

Nieposiadanie przez nich praw wyborczych jest kolejnym problemem. Polacy, jak i inni obywatele z Unii Europejskiej mimo tego, że płacą podatki, przez co wspierają brytyjską gospodarkę nie są obywatelami Wielkiej Brytanii, co nie daje im możliwości decydowania o tym kto zasiądzie w parlamencie. Nawet wieloletni mieszkańcy Wysp ubiegając się o obywatelstwo brytyjskie muszą ponosić wysokie opłaty, które wynoszą 1330 GBP dla osoby dorosłej i 1012 GBP dla osoby, która nie ukończyła 18. roku życia.

 

Choć nie dla wszystkich sukces Konserwatystów wiąże się z korzystnymi zmianami to brytyjska gospodarka odzyskuje, dzięki wzrostowi kursu funta szterlinga. Polacy mieszkający na wyspach też mogą na tym skorzystać, bowiem wielu z nich wysyła pieniądze do swoich rodzin w Polsce, a tym sposobem dzięki wyższemu kursowi mogą zyskać na wymianie. Poprawa sytuacji gospodarczej Wielkiej Brytanii daje nadzieję na lepsze warunki płacowe dla Polaków tam mieszkających, a także szansę na pozostanie na wyspach. Umożliwi to państwu zawieranie korzystnych umów bilateralnych z innymi krajami, m.in. unijnymi, a w dłuższej perspektywie podejmowanie także współpracy w kwestii swobodnego przepływu osób i handlu.  

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska