Wieśka – najbardziej kudłata influencerka w Polsce

 

Wieśka na Instagramie ma ponad 41 tys. fanów. Pojawia się w telewizji i kolorowych magazynach, a raz zagrała nawet w teledysku. Pozuje do zdjęć z Anną Lewandowską, Krzysztofem Ibiszem i Darią Ładochą. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Wieśka… jest psem.

Psinfluenserka i globterrierka rasy dżakraselkundel. W 2013 roku została zaadoptowana i od tej pory jest najszczęśliwszym psem na świecie. Taki opis widnieje w jej instagramowym biogramie. Jednak historia Wieśki jest bardziej skomplikowana od tych dwóch zdań. Kiedyś suczka mieszkała w podpoznańskim schronisku i miała na imię Toga. Smutna, rozczochrana i przerażona siedziała w budzie, zwieszając głowę. Takie zdjęcie zobaczyła na Facebooku aktorka Zofia Zborowska, która od razu zaczęła namawiać znajomych do adopcji zwierzaka. Kiedy nikt  nie wykazał zainteresowania, kobieta przejechała ponad 300 km, by zobaczyć psiaka. Do domu wróciły już we dwie.

 

Adopcyjna mama Wieśki jest popularna na Instagramie – obserwuje ją 196 tys. osób. Kobieta promuje na swym koncie wegetarianizm i ekologiczny styl życia. Często pisze również o pomaganiu zwierzętom. Po zaadoptowaniu kundelka, wpadła więc na pomysł, że może on pomóc w nagłośnieniu tematu schronisk dla zwierząt. Tak powstał profil @wieska_my_life_after_adoption. Psinfluenserka Wieśka ma na Instagramie więcej fanów od Kamila Durczoka, Kayah i Majki Jeżowskiej. Jej posty to zdjęcia z imprez, wyjazdów i spotkań ze znajomymi (np. z prezenterem radia Eska, Jankesem). Największą popularność przynoszą jej jednak „instastories”, gdzie występuje w towarzystwie swych adopcyjnych rodziców (jej „ojcem” jest siatkarz Andrzej Wrona). Zborowska podkłada głos pod zabawne historie, w których Wieśka jest dziewczyną Andrzeja, a Zofia to jedynie ich służąca Hłanita. Humorystyczna narracja relacji i postów sprawia, że profil pokochały tysiące użytkowników.

 

 

 

Pieskie życie influencera

 

Influencerzy to osoby, które nawiązują trwałe relacje ze swoimi odbiorcami w mediach społecznościowych, dzięki czemu mogą wpływać na ich opinie i zachowania. Zofia Zborowska, która sama działa w ten sposób, postanowiła wypromować profil Wieśki, by zachęcić ludzi do adopcji zwierząt. Dzięki popularności adopcyjnych rodziców, psiak szybko stał się znany i zaczął docierać do szerszego grona użytkowników Instagrama. Wraz ze swą „mamą” odwiedziły studio Pytanie na Śniadanie, gdzie poruszano temat schronisk. Choć niezbyt rozmowna, Wieśka udowodniła, że psy z adopcji mogą być ułożone i spokojne. Widzowie mogli usłyszeć, że lepiej jest przygarnąć zwierzę niż je kupować.

 

Wieśka chętnie angażuje się też w akcje charytatywne. Wraz z marką AA prowadziła zbiórkę dla schroniska w Korabiewicach (za opublikowanie zdjęcia z kosmetykami AA firma przeznaczała 5 zł na karmę). Podczas swoich (około) siódmych urodzin do udziału w zbiórce na stronie pomagam.pl zmobilizowała ponad 1000 osób i zebrała 216% zakładanego celu, czyli 15 123 zł. Zebrana kwota wpłynęła na konto fundacji Viva! Interwencje, która pomaga zwierzętom skrzywdzonym przez człowieka.

 

Oprócz służenia społeczeństwu, prowadzenie konta na Instagramie przynosi również wymierne korzyści. Jak każda influencerka, Wieśka nawiązała współpracę ze sponsorami. Często reklamuje produkty marek takich jak np. Dolina Noteci. Jej fani mogą korzystać ze specjalnych kodów rabatowych na karmy, legowiska itp. Tego typu posty są zwykle opłacane przez dane firmy. Suczka szczególnie lubi unboxingi, czyli rozpakowywanie prezentów na wizji. Jest w ich trakcie bardzo szczera – ogonem merda na wszystkie strony, gdy tylko wyczuje przysmaki. W przypadku zabawek również bardzo się cieszy, ale zazwyczaj już po kilku godzinach następuje aktualizacja postów – piłki i maskotki nie mają szans z silnymi szczękami psiaka. Mimo to wizerunek reklamowanych produktów pozostaje pozytywny – fani zdają się wręcz oczekiwać, że Wieśka rozprawi się z każdym podarkiem. Cieszą się, kiedy jej się to udaje. Suczka promuje też miejsca, w których bywa. Ostatnio pojawiły się na przykład zdjęcia z obiektu położonego nad jeziorem, które reklamował również Andrzej Wrona.

 

 

 

Zwierzaki, które pokochały miliony

 

Internet już dawno opanowały zwierzęta. Filmiki ze śmiesznymi kotami i uroczymi szczeniaczkami biją rekordy popularności. Ostatnio internauci zaczęli jednak interesować się czymś więcej niż zdjęcia i nagrania – chcą poznać historię przedstawianego stworzenia, jego imię i charakter. Lubią oglądać, jak zwierzak spędza dzień. W ten sposób narodzili się zwierzęcy celebryci.

 

Oczywiście Wieśce dalej daleko jest to najpopularniejszych „pet influencerów”. Pomeranian Jiff Pom (9 mln obserwujących) ma własną markę maskotek sprzedawanych w Wallmarcie, a mops Doug the Pug (3,7 mln obserwujących) sprzedaje bilety na spotkania z fanami i współpracuje z marką Mercedes-Benz. Te psy mają więcej fanów niż Anna Lewandowska czy Ewa Chodakowska, które należą do top 5 polskich gwiazd Instagrama.

 

 

Przez wiele lat najsłynniejszym psem świata był pomeranian Boo, którego imieniem hodowcy na OLX reklamują teraz swoje pieski. Boo miał ponad 16 mln polubień na Facebooku. Dla porównania – najsłynniejszy w mediach społecznościowych Polak, Robert Lewandowski, ma 14,2 mln obserwujących na Instagramie i 9,2 mln polubień na Facebooku.

 

Internauci z grup miłośników zwierząt potrafią wymienić długą listę polskich sław wśród zwierząt. Kilka z nich zdecydowanie kwalifikuje się już do kategorii „popularni na Instagramie”, choć powody ich rozpoznawalności są bardzo zróżnicowane. Rudawy kundelek Lesio (@piesekliestyle, 29,3 tys. obserwujących) tak jak Wieśka jest „adopciakiem”. 11 marca wystąpił w Pytaniu na Śniadanie w rozmowie dotyczącej schronisk dla zwierząt. Wielką polską gwiazdą jest samojed Yoshi, biała „chmurka” należąca do YouTubera o pseudonimie DeeJayPallaside. Yoshi ma 185 tys. obserwujących i reklamuje Pedigree. Popularność tego konta wynika zapewne z faktu, że DeeJayPallaside ma 1 600 000 subskrybentów na YouTube, a Yoshi jest po prostu piękny.

 

Klasycznie piękny nie jest za to Ludwik, czyli bezwłosa świnka morska, która podbija świat. 247 tys. osób obserwuje konto, na którym gryzoń pozuje w uroczych ubrankach i z miniaturowymi akcesoriami. Dla porównania, skoczek narciarski Piotr Żyła ma „zaledwie” 215 tys. obserwujących. Na zdjęciach Ludwika często prezentowane są produkty znanych marek, a fani mogą zakupić kolorowe skarpety z jego wizerunkiem.

 

 

 

Przyszłość Internetu ma cztery łapy

 

W Polsce zwierzęc celebryci nadal traktowani są raczej jako ciekawostka, a ich właściciele prowadzą tego typu profile dla zabawy. Rynek dopiero otwiera się na takie „gwiazdy”, które mogą mieć spory potencjał marketingowy, co udowadniają przykłady z innych krajów. Lecz chociaż firmy dość wolno zaczynają doceniać „pet influencerów”, zwierzaki w sieci mają się znakomicie. I faktycznie wpływają na poglądy swych fanów – zachęcają do adopcji, przejścia na weganizm (w tej sprawie działa Kura Fatima uratowana z fermy) oraz dbania o środowisko (tak jak psiak Chomsky, który namawia do sprzątania śmieci podczas spacerów). A przecież bardziej docenia się influencerów walczących o sprawy dla nich ważne, a nie podbijających sprzedaż znanym markom. Konto Wieśki plasuje się gdzieś pośrodku – promuje wartości, ale i produkty. Dopóki jednak posty są zabawne i nie odrzucają nachalną reklamą, popularność „psinfluenserki” i jej podobnych prawdopodobnie będzie rosła, bo internautów zaczynają nudzić zblazowane influencerki, a na zwierzaki zawsze miło jest popatrzeć.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska