Tokio 24 - najpopularniejsza wystawa krakowskiego Muzeum Manggha

16/09/2019

 

„Tokio 24” – tak zatytułowana jest wystawa Krzysztofa Gonciarza, którą można oglądać od 12 lipca do ostatniej niedzieli września. Wydarzenie odbywa się w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha” przy ulicy Marii Konopnickiej 26.

Jako stały obserwator działań Krzysztofa Gonciarza w Internecie, nie mogłam odmówić sobie odwiedzenia wystawy jego autorstwa. Głosy o długich godzinach czekania na wejście i niekończącej się kolejce tylko podsyciły moją ciekawość. Krzysztof Gonciarz jest jednym z najpopularniejszych twórców internetowych, a także pierwszym polskim youtuberem, który miał możliwość otwarcia swojej wystawy w muzeum. 2 września 2019 za pośrednictwem Facebooka poinformował, że „Tokio 24” odwiedziło już ponad 15 tysięcy osób, co jest rekordem w historii krakowskiego Muzeum Manggha.

 

 źródło: https://www.youtube.com/watch?v=JLAslo7G_lU

 

„Tokio – miasto kontrastów. Z jednej strony nieustanny ruch, kolorowe światła, nowoczesne technologie, cyberpunkowy sznyt. Z drugiej – geometryczna harmonia, urzekające sakury, leniwe kwitnące ogrody, ludzie przysypiający w metrze, spokojna melodia grana na shakuhachi. Stolica Japonii wzywa do mikrozachwytów poprzez zatrzymanie się w zgiełku, przyjrzenie się obrazom przemijającego świata – tak jak w drzeworytach epoki Edo.” – czytamy w ulotce wystawy.

 

Cała wystawa mieści się w trzech pomieszczeniach – w pierwszym wyświetlany jest film pozwalający przypatrzeć się z bliska tokijskiemu rytmowi życia, dziejącego się w metrze, na ulicach, w parku. Pozostałe dwie sale są ciemne, a światło w jednej z nich uzyskiwane jest dzięki obrazom wyświetlanym na rzutniku, a także instalacjom artystycznym odbijającym blask.

 

ZOBACZ TAKŻE: Filmy, których akcja dzieje się w Tokio

 

Ci, którzy oglądają vlogi Krzyśka Gonciarza, wiedzą doskonale o jego słabości do neonowych świateł. Właśnie dlatego drogę do drugiego ciemnego pomieszczenia wskazuje nam nic innego, jak tylko neonowe logo twórcy, a w głębi wnętrza znajduje się kilkanaście różnokolorowych japońskich neonów.

 

Zdaję sobie sprawę, że zrecenzowanie wystawy nie dorówna doświadczeniu jej na żywo. Jednak jestem przekonana, że niesłabnące od prawie trzech miesięcy zainteresowanie wynika nie tylko z faktu, że autorem „Tokio 24” jest bardzo znany youtuber. Popularność wydarzenia wynika także – a może przede wszystkim – z ciekawej formy, w jakiej zostało zaprezentowane.

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska