Wakacyjny horror... a może sen?

06/06/2017

Wakacje. Przyjemny to czas. Kojarzy nam się z wodą, słońcem, czasem wolnym od licznych, codziennych obowiązków. Niejedni, czy to mali czy dorośli, odliczają dni, skreślając co poranek z kalendarza.

Urlop. To brzmi doroślej – takie wolne dni dla pracujących na etat. Konieczność zaplanowania z sporym wyprzedzeniem – to jest etap pierwszy. Drugi – planowanie tego czasu. I tu zaczynają się schody.

A jest ich kilka. Finanse. To one zadecydują o wielu kwestiach m.in. czy w kraju, czy za granicą? Tydzień, czy dwa? Sami czy z dziećmi? A jeśli sami to z kim zostawić dzieci? Góry czy morze…, a może jednak odpoczynek w domu? Pytania i wątpliwości można mnożyć.  Zaczyna się stres, ból brzucha, jak to wszystko załatwić, dopiąć na ostatni guzik.

Więc jak to zrobić, żeby nie zwariować?

Przy wyborze tych „magicznych dni”, kierujemy się modą, opiniami znajomych – asertywnie. Zdarzają się wyjątki, które wybierają nieznane kierunki, spontanicznie –  po prostu „wsiąść do pociągu byle jakiego ” i jechać przed siebie – w końcu z jakiegoś miejsca zdjęcie na Facebooka trzeba wrzucić. Tanie oferty linii lotniczych dają możliwość odwiedzenia miejsc o których wcześniej moglibyśmy tylko pomarzyć.

Niezależnie od długości i szerokości geograficznej, dobrana ekipa na urlop to podstawa – może sprawić, że będą to wymarzone dni, albo te do wymazania.

 

Ewa Charzewska, psycholog międzykulturowy, doradza, by towarzyszy szukać wśród osób, którzy lubią tak samo spędzać czas. Dobrze jest, by jechali z nami znajomi, którzy akceptują nas takimi, jakimi jesteśmy.

Nie zapomnijmy, że wczasy to czas naszej regeneracji. Jej nie można sobie doładować, kupić. Należy się należycie odciąć od pracy, licznych spraw na głowie. Dodatkowo, na każdego pozytywnie wpływa co innego.

Istnieje jednak kilka mianowników spokój, cisza, możliwość nicnierobienia

Klucz trzeba  wsłuchać się w siebie także w trakcie urlopu, robić to, co się chce. Niezależnie od tego, co powiedzą inni. Jeśli wymarzony urlop – to ten na zielonej trawce – niech tak będzie. Byleby w zgodzie z sobą!

 

 

 

Korekta: Justyna.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska