Objawy odwodnienia. Co pić podczas letnich upałów?

 

Gdy tylko pojawią się pierwsze letnie promienie słoneczne, spragnieni słońca Polacy szturmem oblegają plaże, przydomowe ogródki, a nawet balkony w swoich przytulnych M3. Trzeba brać i o nic nie pytać! Jednak podczas tego letniego szału nie zapomnijmy zabrać ze sobą butelki z czymś do picia. To niewiele, a zarazem tak dużo.

Odwodnienie to stan, w którym nasz organizm traci wodę i cenne elektrolity ważne przy zachowaniu równowagi wodno-elektrolitowej. Najbardziej narażone są na nie dzieci, które często nie rozpoznają pragnienia i tracą wodę szybciej niż dorośli, także osoby starsze, u których wrażliwość na uczucie pragnienia jest mniejsza oraz osoby nadużywające alkoholu. Jak odwodnienie wpływa na nasze samopoczucie? Przede wszystkim jesteśmy rozdrażnieni, nie mamy apetytu, a nasza energia nawet nie ma ochoty wstać razem z nami z łóżka. Lato jest zbyt cenne, żeby spędzić je w domu na marudzeniu, nachylając się nad talerzem smętnie wyglądających kanapek, czyż nie?

 

Woda – to przecież takie oczywiste! 

 

Nie trzeba chyba przypominać słów nauczyciela przyrody, mówiącego, że woda jest potrzebna do wszystkiego, a zwłaszcza do życia. Nawet taki sobie kaktus, dzięki swojej nowatorskiej szkole przetrwania (której powstydziłby się sam Bear Grylls), raz na jakiś czas potrzebuje chociażby kropelki wody. Są takie gatunki, które nie muszą pić przez kilka lat! Ale my nie jesteśmy kaktusami, dlatego pić musimy i to codziennie. Najlepiej 2-2,5 litra płynów, z czego woda powinna stanowić aż 1,5 litra. Oczywiście zależy to od pogody, stanu zdrowia i intensywności wykonywanych ćwiczeń.


Sklepy oferują nam szereg różnych rodzajów wód:
 naturalne źródlane  mineralizacja takiej wody jest dość niska (poniżej 1000 mg/l), dlatego nie wpływają w znaczący sposób na organizm;
 naturalne mineralne  mineralizacja waha się między 500 a 1500 mg/l;
 naturalne lecznicze  wydobywane ze źródeł leczniczych, wartość mineralizacji jest podobna do wód źródlanych, posiadają co najmniej jeden składnik leczniczy w odpowiednim stężeniu, które wpływa na funkcjonowanie organizmu, trzeba pamiętać, że nie wolno spożywać ich w nadmiarze;
 stołowe  powstają poprzez zmieszanie wody źródlanej ze składnikami mineralnymi, dlatego wartość mineralizacji nie jest stała;
 niegazowana, gazowana  ta sztucznie nasycona dwutlenkiem węgla szczególnie polecana do wypicia po wysiłku fizycznym, pobudza produkcję moczu, szybciej się wchłania, nie poleca się osobom z chorobami układu trawienia.

 

Zobacz także: Dlaczego warto pić wodę?

 

Napój izotoniczny  nawet mały szary człowiek może po niego sięgnąć!

 

Ten rodzaj napoju kojarzy nam się głównie z napakowanymi sportowcami, dla których dzień bez siłowni to dzień bezpowrotnie stracony. Sztangi, ciężary i cała masa zmyślnych i nad wyraz dziwacznie wyglądających urządzeń do ćwiczeń to oczko w głowie pakera z siłowni. Ale nawet ten paker wie, że bez odpowiedniego nawodnienia nie uda mu się potrenować tak długo i intensywnie, jak to sobie wcześniej zaplanował. Po napój izotoniczny, wbrew pozorom, powinni generalnie sięgać ci, którzy narażeni są na szybką utratę wody poprzez duży wysiłek fizyczny albo przebywanie w miejscach, gdzie występuje wysoka temperatura. Dlatego nawet budowlańcy mogą korzystać z właściwości izotoników. Aby jednak w pełni skorzystać z jego właściwości, wysiłek powinien przekraczać co najmniej 120 minut.


Cechy napoju izotonicznego:
 napój, którego stężenie składników stałych jest równe stężeniu płynów ustrojowych w naszych organizmach, w związku z tym nawodnienie jest skuteczniejsze;
 oprócz wody dostarczają elektrolity, z których najważniejszymi są sód i glukoza;
 może zawierać minerały i witaminy: m.in. magnez, antyoksydanty czy witaminy z grupy B.

 

Herbata  nie tylko na podwieczorku u brytyjskiej królowej!

 

Herbatka podana w porcelanowej filiżance ze srebrnej zastawy naszej prababci w towarzystwie dokładnie wypolerowanej patery z ciastkami wcale nie musi kojarzyć się nam z nudnymi popołudniowymi rodzinnymi spotkaniami. Odmian herbat, które możemy znaleźć na sklepowych półkach, jest tak wiele, że każdy miłośnik znajdzie swoją ulubioną. Zielona, czarna, biała, czerwona, z miętą, owocowa zaserwowana z kostkami lodu, śmieszną słomką i parasolką od razu podziała na naszą wyobraźnię... Leżymy wygodnie na tarasie, sączymy mrożoną herbatę z wysokiej szklanki, a za nami stoi przystojny Kubańczyk wachlujący nas wielkim liściem palmowym. Czyż to nie cudowne? A zatem łapmy na nasze herbaty i przenieśmy się myślami na słoneczną Kubę!

 

Zobacz także: Herbata na włosy, skórę, dobry sen… Jaką i na co warto pić?

 

Alkohol  nie polecany na upały ku rozpaczy narodu!

 

Kto z nas nie wraca w piątek po południu do domu niesiony myślą o czekającym w lodówce schłodzonym browarku? Wtedy nawet niekończący się korek na ulicach miasta wydaje się być tęczą prowadzącą nas do garnczka pełnego chmielowego złota... Ale niestety, upał nie dogaduje się z procentami tak dobrze, jak my to robimy, zwłaszcza w weekendowe wypady poza miasto. Alkohol ma właściwości silnie odwadniające oraz spowalnia produkcję hormonu antydiuretycznego, który zachowuje właściwą gęstość moczu. Zagadka ciągłego biegania do toalety podczas imprez została nareszcie rozwiązana! Wraz z częstszym oddawaniem moczu tracimy sód i potas. Odwadniamy się w tempie stanowczo zbyt szybkim, jak na nasze postanowienie o nocnych harcach mających trwać do białego rana. Rankiem przyjaciel Kac wita nas z szeroko otwartymi ramionami, informując z uśmiechem, że znów nadszedł poniedziałek. 

 

Kawa  podstępny wróg w przebraniu!

 

Dla wielu z nas rozpoczęcie produktywnego dnia bez kawy graniczy z cudem albo nawet jest w sferze niespełnionych ideałów. W cudowny sposób naoliwia nasze wyeksploatowane trybiki, które przez noc postanowiły zwolnić lub przestać działać. Rano nie wiemy nawet, jak się nazywamy ani do jakiej pracy my właściwie chodzimy, dlatego kawa wydaje się być jedynym lekarstwem na tę poranną amnezję. Nie dajmy się jednak zwieść! Kawa wypłukuje z nas magnez, potas i wapń. Ma również właściwości odwadniające, jeżeli zostanie przekroczona dawka 570 mg kofeiny na dzień. Podczas tych jakże letnich, upalnych dni starajmy się nie wypijać więcej niż 3 filiżanki kawy dziennie. 

 

Latem bardzo łatwo o odwodnienie organizmu, kiedy szalejemy na sąsiedzkich grillach czy na wakacjach nad Bałtykiem. Wtedy myślenie o napiciu się czegokolwiek jest ostatnią rzeczą, którą robimy. Nie zapominajmy o sięgnięciu po wodę i łapaniu z tegorocznego lata jak najwięcej!

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska