Największe klapy filmowe w historii kina

 

Co roku w Hollywood powstaje mnóstwo produkcji filmowych, ale część z nich nie zarabia na tyle, aby ich twórcy byli w pełni usatysfakcjonowani. Choć porażki filmowe zdarzają się bardzo często, producenci i reżyserzy nie są zadowoleni z takiego obrotu spraw. W światowej kinematografii pojawiło się kilka wpadek, które na stałe zapadły w pamięci kinomaniaków.

Czerwona planeta – film o kosmicznej podróży na nieznaną planetę

 

Wysokobudżetowa produkcja z gatunku science fiction porusza problem załamania eksploatacji surowców naturalnych, a także powolne niszczenie struktury ziemskiej przez rosnącą populację ludzką. Akcja filmu rozgrywa się w odległej przyszłości, która dla widza może okazać się sporym zaskoczeniem. Ludzie zdają sobie bowiem sprawę z nieuchronnego końca Ziemi. Rządy wielu państw pod wpływem opinii badaczy decydują się na skolonizowanie Marsa, która przez wielu jest nazywana Czerwoną Planetą. W przestrzeń kosmiczną są wystrzeliwane statki z algami, które po wylądowaniu na Marsie, umożliwią stworzenie odpowiednich warunków klimatycznych. Z biegiem czasu eksperyment załamuje się a poziom tlenu na planecie gwałtownie spada. Jedynym sposobem na wyjaśnienie tej zagadki jest wysłanie ekipy amerykańskich astronautów, którzy mają za zadanie odkryć całą prawdę. Niestety w trakcie podróży dochodzi do wypadku, który doprowadza do stracenia części sprzętu i ekwipunku.

 

 

Od tego momentu grupa astronautów musi walczyć o swoje życie oraz odkryć co naprawdę dzieje się na Czerwonej planecie. Choć produkcja filmu wskazywała na powstanie interesującego dzieła, kinomaniacy czuli się poirytowani podczas oglądania tego filmu. Prawdopodobnie twórcy zachłysnęli się sukcesem wcześniejszego filmu z gatunku science fiction - „2001: Odyseja kosmiczna”, przez co nie byli w stanie stworzyć równie fascynującej propozycji dla widzów. Wielu z niezadowolonych wskazywało na kiepski scenariusz, który doprowadził do macoszego potraktowania każdego z bohaterów. Dodatkowo wypowiadane przez nich dialogi, nijak mają się do przeżywanych przez nich przeżyć. „Czerwona planeta” jest jedną z wielu nieudanych prób komercyjnych reżyserów, którzy wykorzystali obiecujący temat – podbój Marsa, jednak w żaden sposób nie potrafili przenieść swoich pomysłów na plan zdjęciowy. Jedynym pozytywnym elementem filmu jest robot bojowy Amee, którego atuty zostały wykorzystane przez reżyserów. W ówczesnych czasach efekty specjalne i animacyjne nie były jeszcze na wysokim poziomie. Dlatego też wierne odtworzenie ruchów robota może przyprawić o dreszcze przeciętnego widza.

 

Final Fantasy – film o postapokaliptycznej przyszłości zdominowanej przez potwory

 

To kolejna produkcja z gatunku science fiction, która nie udała się jej twórcom. „Final Fantasy: Wojna dusz” wyreżyserowana przez Hironobu Sakaguchiego, miała być wielkim sukcesem komercyjnym. Dodatkowo film miała być odrębną historią, która nie była związana z serią gier „Final Fantasy”, gdzie fabuła była osadzona w postapokaliptycznej rzeczywistości. Po obejrzeniu filmu widz czuje jednak niedosyt oraz wiele pytań, na które nie potrafi odnaleźć odpowiedzi. Akcja filmu rozpoczyna się w 2065 roku, gdy Ziemia w tym czasie została opanowana przez pozaziemskie formy zwane Fantomami. Obce formy życia są zdolne do uśmiercania ludzi poprzez fizyczny kontakt. Ludzie będący ofiarami w całym konflikcie nie posiadają jednak dostatecznej wiedzy, która mogłaby pozwolić zniszczyć Fantomy. Podczas jednego z nieudanych eksperymentów doktor Aki Ross zostaje zainfekowana przez Fantom, który po upływie czasu coraz szybciej rozwija się w jej organizmie. Kobieta wraz z mentorem - doktorem Sidem, odkrywa w jaki sposób można pokonać Fantomy. Wraz ze swoim byłym partnerem oraz grupą badaczy, pani doktor postanawia zgromadzić wzorce ośmiu Duchów, dzięki którym ludzkość ostatecznie rozprawi się z Fantomami.

 

 

Co ciekawe, „Final Fantasy” jest pierwszym stworzonym na komputerze filmem, który odwzorowuje realistycznie twarze postaci. Twórcy filmu „Final Fantasy: Wojna dusz” postanowili wykorzystać do tego celu technikę 3D, która ówcześnie nie była w tak zaawansowanym stanie jak jest obecnie. Film wykorzystujący najnowocześniejsze techniki animacji komputerowej doprowadził do wzrostu popularności gry na Zachodzie. Pierwsza fotorealistyczna pełnometrażowa animacja w dziejach kina nie zainteresowała jednak wszystkich wielbicieli serii gier. Choć film przetarł szlaki kolejnym filmom, odbiorcy nie byli w pełni przyzwyczajeni do nowego sposobu tworzenia filmów.

 

Jeździec znikąd - film o dwóch mężczyznach z Dzikiego Zachodu

 

Powyższy film jest zaliczany do jednej z największych klap filmowych, w którego produkcję włożono bardzo dużo pieniędzy, bowiem aż… 260 milionów. Na całym świecie film został dość chłodno przyjęty, gdyż fabuła filmu nie potrafiła sprostać oczekiwaniom widowni. Choć w obsadzie znalazły się jedne z najgorętszych nazwisk Hollywood, w tym m.in. Johnny Depp czy Helena Bonham Carter, akcja filmu nie potrafiła udźwignąć ich pracy na planie zdjęciowym. Film powoli rozkręca się, co może doprowadzić do przeoczenia wielu wątków przez przeciętnego widza. „Jeździec znikąd” jest najlepszym dowodem na to, że scenariusz filmu powinien być najważniejszym spoiwem, dzięki któremu całość fabuły staje się płynna, spokojna ale zarazem przykuwająca uwagę i zmuszająca do refleksji. Co ciekawe, film został nominowany do dwóch statuetek Oscara, co może zdziwić niejednego kinamaniaka. Prawdopodobnie najmocniejszą stroną filmu jest jedynie scenografia oraz misternie przygotowane kostiumy, które przypominają minione czasy.

 

 

Podczas wyszukiwania tego filmu należy zwrócić szczególną uwagę na datę wejścia do kin produkcji, ponieważ podobny tytuł nosi film z 1953 roku. Film przedstawia historię rodziny Starrettów, którzy są nękani przez bandę Rufusa Rykera. Do walki ze zbirami rusza Shane. Natomiast fabuła filmu z 2013 roku skupia się na przedstawieniu losów dwóch mężczyzn - Indianina Tonto oraz stróża prawa Johnny’ego Reida. Przypadkowe spotkanie łączy nieufnych z początku sobie ludzi, którzy zamierzają wymierzyć sprawiedliwość Butchowi Cavendishowi - przywódcy rozrastającego się gangu. Zdeterminowany Indianin Tonto, w rolę którego wciela się Johnny Depp, pragnie zemścić się na mężczyźnie, który przed laty doprowadził do śmierci większości mieszkańców indiańskiej wioski. John Reid przybierając nową tożsamość jako Jeździec znikąd, decyduje się włączyć w pościg za przestępcami. Mężczyznom pomoże Red Harrington - właścicielka objazdowej trupy, która podobnie jak oni pragnie wymierzyć sprawiedliwość okrutnikowi. Kilka lat temu kobieta straciła nogi przez Butcha Cavendisha. Obecnie porusza się jedynie na protezach wykonanych z kości słoniowej.

 

Pluto Nash - film o mściwym gangsterze z kosmosu

 

W zestawieniu „Największych klap filmowych w historii kina” nie mogło zabraknąć „Pluto Nash”, która jest kolejną porażką jej reżyserów i producentów. Widz znów przenosi się do odległej przyszłości, w której ludzie skolonizowali Księżyc. Niestety na satelicie Ziemi mogą jedynie przebywać szczęśliwcy, którym udało się coś osiągnąć w życiu. Do tej grupy należy tytułowy bohater Pluto Nash, który czerpie z życia jak najwięcej. Bohater posiada nocny klub, który przynosi mu znaczne korzyści finansowe. Dzięki własnej działalności dorobił się fortuny, która jest godna pozazdroszczenia. Pluto nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że stanie się ofiarą pewnego gangstera, który będzie zamierzał przejąć jego biznes. Max Carter jest tajemniczą postacią w całej fabule, dopiero w ostatnich minutach filmu widz przekonuje się kim jest ten bezwzględny gangster i przestępca. W jego intrygę zostaje zamieszana przyjaciółka głównego bohatera - Dina Lake oraz matka Flura, które podobnie jak Pluto Nash muszą uciekać przez najemnikami gangstera. W rolę głównego bohatera wciela się Eddie Murphy – aktor komediowy, komik i reżyser.

 

 

Przez niektórych „Pluto Nash” jest uważany za króla wszystkich klap filmowych w kinematografii. Na film wydano sporo pieniędzy – 100 milionów, jednak przychód przyniósł o wiele mniej – 7 milionów. Film nie trzyma się kupy, a scenariusz doprowadził do zmarginalizowania sylwetek głównych bohaterów. Przez udział w tym filmie, Eddie Murphy musiał pożegnać się z swoją dotychczasową karierą aktorską, która powoli chyliła się ku upadkowi. Z założenia „Pluto Nash” miał być kinem przygodowym osadzonym w konwencji science fiction, który dodatkowo miał być okraszony sporą dawką humoru. Dialogi głównych bohaterów nie odzwierciedlają jednak początkowych zamierzeń twórców filmu. Postacie toną w otoczce filmowej, która jest dla nich bezlitosna. Rola Eddiego Murphy’ego nie była w stanie udźwignąć całości planu zdjęciowego. Na uwagę zwracają także efekty specjalne, które są nieprawidłowo wykonane bądź potraktowane po macoszemu.

 

Wyspa piratów – film o wielkiej wyprawie piratów po zaginione skarby

 

Gdyby przyszło wskazać gatunek filmowy, nadający się idealnie dla każdej grupy wiekowej, byłyby to z całą pewnością filmy przygodowe. Kochane zarówno przez najmłodszych, jak i najstarszych dostarczają sporej dawki emocji i adrenaliny. Do tej grupy filmów należy amerykański film przygodowy „Wyspa piratów” z 1995 roku. Przygotowana z wielkim rozmachem produkcja, doprowadziła niestety do bankructwa wytwórnię filmową Carolco Pictures. Według Księgi rekordów Guinnessa film okazał się największą klapą w historii kina. Film stał się ostatnią produkcją wyprodukowaną przez wytwórnię, którego reżyserię powierzono Renny’emu Harlinowi. W rolę piratki Morgan Adams wcieliła się Geena Davis, która była ówczesną żoną reżysera. Rola energicznej i niezależnej piratki oraz sprytnego i przebiegłego oszusta Williama Shawa doprowadziła do załamania się kariery aktorskiej Geeny Davis oraz Matthewa Modine'a, którzy przez pewien czas nie otrzymywali odpowiednich ofert zatrudnienia.

 

 

Akcja „Wyspy piratów” rozgrywa się w II połowie XVII wieku na Karaibach. Młoda piratka Morgan Adams zostaje wtajemniczona w wielkie poszukiwanie tajemniczego skarbu. W ostatnich momentach życia, ojciec piratki – Czarny Harry przekazuje jej jedną z trzech części mapy, która prowadzi do ogromnego skarbu ukrytego na pewnej nieznanej wyspie. Niestety treść mapy została zapisana po łacinie, dlatego też kobieta postanawia odszukać osobę, która mogłaby zająć się jej przetłumaczeniem. Na jej drodze staje William Shaw – oszust i złodziej. Od tego momentu losy obydwojga ludzi splatają się a ich głównym celem jest odszukanie zaginionych dóbr piratów. W wyścig po skarby rusza również jej wuj, który jest mściwym i agresywnym piratem, a także statki chciwego i próżnego gubernatora, pragnącego zdobyć złupione skarby. Dwie pozostałe części mapy należą do wuja Morgan- Mordehigha oraz złowrogiego Dawga Morgana, który zamordował jej ojca. W filmie przygodowym zawarto wielkie bitwy morskie, wątek miłosny głównych bohaterów oraz zaginiony skarb, który staje się kością niezgody pomiędzy innymi klanami piratów

 

Jednym z najpopularniejszych pojęć filmowych w kinematografii to box office, czyli liczba widzów, które obejrzały film oraz wszystkie przychody ze sprzedaży biletów na dane dzieło. Twórcy filmowi zabiegają o względy widowni za pomocą szeroko przeprowadzonej promocji filmu, składającej się z zamieszczanych zwiastunów oraz plakatów filmowych w serwisach internetowych, a także różnorodnych spotkań z fanami. Niestety klapy filmowe doprowadzają do przerwania lub zniszczenia kariery filmowej wielu aktorów, którzy nie mogą pogodzić się z krytyką kinomaniaków lub nie otrzymują już odpowiednich ofert angażu. Kino jest specyficznym miejscem, w którym to widownia decyduje o sukcesie danego filmu.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska