Najlepsze seriale grozy

09/09/2017

 

Ludzie tak naprawdę lubią się bać, dlatego horrory cieszą się taką sławą. Chociaż czasami nie możemy patrzeć na przedstawiane sceny, a straszne postacie, które ukazują się naszym oczom, śnią się po nocach, to i tak z ciekawości oglądamy. O ile horrory to nic co dziwi i szokuje, jest ich masa i zdążyliśmy się do nich przyzwyczaić, to seriale w tym stylu nie są aż tak rozpowszechnionym zjawiskiem i wydają się nietypowym rozwiązaniem dla kina grozy. Oto najlepsze serialowe horrory, jakie powstały:


W domu zombie

 

Ten serial zyskał swoją sławę nie przez sceny, w których „żywe trupy” wyjadają ludziom wnętrzności (chociaż takich w nim nie brakuje), jego sekret kryje się głębiej. Pokazuje, jak zdradliwa jest telewizja, porusza temat sensu istnienia współczesnych mediów. To niezwykle ciężka produkcja zmuszająca do myślenia. Akcja skupia się wokół mieszkańców Wielkiej Brytanii, którzy zostali zaatakowani przez zombie. Potwory zmieniają niewinnych ludzi w postacie podobne do nich, jedynymi, którym udaje się przeżyć, są członkowie popularnego telewizyjnego programu rozrywkowego Big Brother. „W domu zombie” odsłania kulisy tego typu produkcji, sprowadzając je na kompletne dno. Serial miał swoją pierwszą ekranizację w 2008 roku i do dziś cieszy się niesłabnącą sławą.
 

 
Objawienia

 

Kolejna brytyjska produkcja, jednak tym razem odrobinę mniej drastyczna. Całość poświęcona jest wszystkiemu, co rozumiemy jako „zło”. W każdej możliwej wersji. Ile ludzi tyle jego definicji i właśnie o tym jest serial. Jak żaden inny zmusza do refleksji na temat doświadczanego przez nas zła, widzowie próbują ustalić jedną konkretną definicję, zaczynają zastanawiać się nad jego istotą oraz powodami, dla których pojawia się w naszym życiu. Z każdym odcinkiem pytania się mnożą: Skąd się bierze? Dlaczego dotyka również niewinnych ludzi? Jak jemu zapobiec? Serial niezwykle dobitnie krytykuje instytucję Kościoła, a konkretniej zajmuje się jego „biurokratyczną” odsłoną. Przez to spotkał się z dużą krytyką, niemniej jednak dla wielu fanów jest to kolejny powód, by go oglądać.

 

American Horror Story


Ten serial jest wyjątkowy pod względem swojej nietypowej konstrukcji. Każdy sezon przedstawia zupełnie inne historie i problemy, w żaden sposób niełączące się z wydarzeniami z poprzednich serii. Tylko jedno przez całość pozostaje niezmienne –aktorzy. Bardzo rzadko producenci decydują się na tego typu rozwiązanie, serial z założenia ma być ciągłą kontynuacją pewnych historii, niemniej jednak w „American Horror Story” czegoś takiego nie ma, przez co jest nowatorski i zupełnie inny niż wszystkie. Akcja pierwszego sezonu toczy się w nawiedzonym domu, drugiego natomiast w szpitalu psychiatrycznym. Niby klasyczne miejsca dla kina grozy, jednak w „American Horror Story” nic nie jest klasyczne i takie, jakim na początku się wydaje.

 

 
The Walking Dead

 

To bez wątpienia już kultowa produkcja, która walczy o popularność z „Grą o tron” czy „Breaking bad”. O tym serialu chyba słyszeli wszyscy, więc nie ma sensu streszczać fabuły. Wiele osób twierdzi, że „The Walking Dead” to bardziej dramat niż horror, w sumie trochę w tym prawdy, ale każdym musi przyznać, że mimo wszystko jest straszny, a o to właśnie chodzi. Moda na tę produkcję zaczęła się w 2010 roku, zaraz po tym, jak pojawiła się jego pierwsza ekranizacja i trwa nadal. Duży sukces „The Walking Dead” tkwi w jego promocji i reklamie, trzeba przyznać, że producenci nie oszczędzali i, podobnie jak w przypadku wspomnianej już „Gry o tron”, przyniosło to upragnione skutki. Każdy odcinek ogląda masa fanów z całego świata, co stale przynosi ogromne zyski. Obecnie powstało już 8 sezonów i ciągle trwają prace nad nowymi odcinkami.

 

 

„Wirus”

 

Serial najmłodszy w całym zestawieniu, który kompletnie odmienił wampiry. W tej produkcji nie są one tymi postaciami, jakie znamy, producenci kompletnie odmienili ich rolę, nie są takie, jakie przeplatały się w mitologii, nie przypominają też Draculi ani Edwarda Cullena. To po prostu zwykłe pasożyty, które żywią się ludzką krwią. Każdy, kto oglądał „Wirus” stwierdzi, że jest to serial obrzydliwy. I jak najbardziej jest to prawdą, jednak biorąc pod uwagę zamysł całej produkcji i jej scenariusz ta „obrzydliwość” nie jest nawet w najmniejszym stopniu przesadzona. Ten serial w sposób przesadny uświadamia ludziom, jak wiele zarazków czyha w zwykłym świecie. Sprawia, że boimy się dotknąć czegokolwiek przed zdezynfekowaniem.

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska