Najciekawsze trylogie filmowe w historii – co obejrzeć? – część 4

 

Im bardziej zgłębiamy się w temat trylogii filmowych, tym bardziej dostrzegamy, że niektóre z nich stały się wielkimi klapami filmowymi, które nie spodobały się kinomaniakom. Ogromny budżet, dużo czasu oraz zaangażowanie obsady aktorskiej nie zawsze wystarczają, aby nawet najbardziej obiecujące filmy wybiły się spośród innych. Część zwiastunów nie jest adekwatna do treści fabuły, a promocja filmu nie jest wystarczająca. W tym zestawieniu przeczytacie jednak o takich trylogiach filmowych, które uniknęły popełnienia tych błędów.

1. Gwiezdne wojny – epicka historia osadzona w kosmosie

 

Seria filmowa „Gwiezdne wojny” to niesamowity cykl filmów, który zmienił oblicze amerykańskiego i światowego kina. Franczyza została zapoczątkowana w 1977 roku premierą filmu „Star Wars”, który został później nazwany „Część IV – Nowa nadzieja”. Pierwszy film został bardzo dobrze przyjęty i znacznie się różnił od innych produkcji tworzonych w tym samym czasie. Przede wszystkim fabuła została osadzona w kosmosie, w którym żyły różnego rodzaju istoty,  walczące o swoje miejsce we wszechświecie. Każdy miał swoje racje, dobre czy złe, które powodowały liczne konflikty. Fenomen popkulturowy przyczynił się do stworzenia dwóch sequeli: „Imperium kontratakuje” oraz „Powrót Jedi”, które zostały wyprodukowane w kolejnych latach. Pierwsze trzy filmy stanowią oryginalną trylogię „Gwiezdnych wojen”, która przez wielu fanów franczyzy jest uważana za najlepszą. Kilkanaście lat później powstała trylogia prequeli o nazwach: „Mroczne widmo”, „Atak klonów” i „Zemsta Sithów”, a niedawno trylogia sequeli, w skład której wchodzą: „Przebudzenie mocy”, „Ostatni Jedi” oraz „Skywalker. Odrodzenie”. „Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...” to słowa, które rozpoczynają każdy film z trylogii filmowej „Gwiezdne wojny”.

Pierwsza część, „Nowa nadzieja” została nagrodzona 6 Oscarami, zgarniając statuetki za „Najlepszą muzykę oryginalną”, „Najlepszą scenografię”, „Najlepsze efekty specjalne”, „Najlepsze kostiumy”, „Najlepszy dźwięk” oraz „Najlepszy montaż”. Ponadto zdobyła Złoty Glob za „Najlepszą muzykę”, a także nagrody BAFTA. Fabuła filmu wprowadziła widzów do niezwykłego galaktycznego świata, który został owładnięty przez złowrogie Imperium, kierowane przez Imperatora i jego ucznia Dartha Vadera. Ukrywający się za maską mężczyzna uwięził księżniczkę Leię, na której pomoc ruszył kosmiczny przemytnik Han Solo i młody Luke Skywalker, powoli zaczynający dostrzegać w sobie wielką moc. W drugiej części Imperator rozkazał Darthowi Vaderowi odnaleźć Luke'a Skywalkera, aby ten przeszedł na ciemną stronę Mocy. Chłopak nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, kim tak naprawdę byli jego rodzice i skąd wzięła się jego moc. W ostatniej części Luke Skywalker i księżniczka Leia musieli uwolnić Hana Solo, który został zamrożony w karbonicie przez Jabbę – okropnego potwora przypominającego wyglądem ropuchę.

 

2. Trylogia dolarowa – walka o życie na Dzikim Zachodzie

 

Jednym z najbardziej znanych twórców spaghetti westernów jest Sergio Leone, który stał się inspiracją dla późniejszych twórców filmowych. Swoją uwagę koncentrował na ukazywaniu niedoskonałej rzeczywistości, w której istnieje brutalność, czarny humor, a także odrzucenie przez bohaterów norm moralnych i etycznych. Jego filmy były produkowane przy wykorzystaniu zwykle niskiego budżetu, a zatrudnieni aktorzy posiadali zazwyczaj europejskie, latynoskie i amerykańskie pochodzenie. Nazwa „spaghetti western” określa westerny, które powstały we włoskiej i hiszpańskiej kinematografii w latach 1963–1973. Ten gatunek pozwolił również wypromować znanych reżyserów, w tym m.in. Sergio Corbucciego, a także aktorów, np. Clinta Eastwooda. Początkowe produkcje były negatywnie oceniane przez amerykańskich krytyków, ponieważ nie akceptowali oni kopii ich rodzimego gatunku. Mimo to zwarta akcja, nietuzinkowi bohaterzy oraz wciągająca fabuła przyciągały do kin rzeszę ludzi, którzy z wielkim zainteresowaniem śledzili przygody protagonistów i antagonistów. W skład „Trylogii dolarowej” wchodzą filmy: „Za garść dolarów” z 1964 roku, „Za kilka dolarów więcej” z 1965 roku oraz „Dobry, zły i brzydki” z 1966 roku.

Choć filmy nie są ze sobą fabularnie powiązane, w każdym z nich wystąpił Clint Eastwood – tajemniczy, ale sprawiedliwy rewolwerowiec, który stoi na straży prawa. Udział w tych filmach przyniósł Clintowi Eastwoodowi sporą popularność oraz miano gwiazdy światowego kina. Bezimienny rewolwerowiec był odważny, sprytny i inteligentny, stając się wybuchową mieszanką dla oprawców, którzy zamierzali go pokonać. W filmie „Za garść dolarów” mężczyzna musiał zaognić konflikt pomiędzy dwoma gangami z wioski. Z kolei w filmie „Za kilka dolarów więcej” dwóch rewolwerowców - Manco i pułkownik Douglas Mortimer polowali na tego samego bandytę El Indio, za którego głowę wyznaczono wysoką nagrodę (1000 dolarów). W ostatniej części z trylogii filmowej („Dobry, zły i brzydki”) widz ma do czynienia z trzema charyzmatycznymi, tytułowymi bohaterami, którzy usiłują dotrzeć do ukrytego przez wojsko skarbu. Dobrym rewolwerowcem jest bezimienny mężczyzna o pseudonimie Blondas, złym – płatny zabójca o pseudonimie Anielskie Oczka, a brzydkim - Tuco Ramirez, który jest niebezpiecznym przestępcą poszukiwanym listem gończym.
 

Zobacz także: Najciekawsze trylogie filmowe w historii - co obejrzeć? - część 2

 

3. Millenium – najbardziej znana trylogia feministyczna

 

Jeśli uwielbiacie czytać książki szwedzkich pisarzy, na pewno zdajecie sobie sprawę z tego, że jedną z najbardziej znanych trylogii literackich jest „Millenium”, której wszystkie części zostały zekranizowane. Do sfilmowania pierwszej części z trylogii „Millennium” Stiega Larssona zabierano się dwukrotnie. W 2009 roku zrobili to rodacy pisarza, który byli wspierani przez Niemców. Dzieło Nielsa Ardena Opleva i Daniela Alfredsona zostało stworzone jako wersja serialowa. Natomiast w 2011 roku powieść została zekranizowana przez Davida Finchera, a film nazwano „Dziewczyna z tatuażem”. W pierwszej części „Millenium” poznajemy doświadczonego dziennikarza śledczego Mikaela Blomkvista i młodą hakerkę Lisbeth Salander, którzy starają się rozwikłać zagadkę zaginięcia 16-letniej Harriet Vanger, do którego doszło czterdzieści lat wcześniej. Bohaterowie nie wiedzą jednak o tym, że ktoś zamierza pokrzyżować im plany. Film trzyma w napięciu, a połączenie historii kryminalnej z wciągającym thrillerem psychologicznym jest pełne niebanalnych sytuacji oraz nietuzinkowych bohaterów, którzy pragną odkryć prawdę.

Ekranizacja bestsellerowej trylogii Stiega Larssona została doceniona przez krytyków. Rola Lisabeth Salander, w którą wcielała się Naoomi Repace oraz Mikaela Blomkvista (Mikael Nyqvist), przyniosła aktorom wiele nominacji do prestiżowych nagród. W drugiej części „Dziewczyna, która igrała z ogniem”, Salander zostaje podejrzana o zamordowanie dwójki dziennikarzy śledczych prowadzących sprawę handlu nieletnimi dziewczętami. Blomkvist postanawia udowodnić jej niewinność, jednak nie wie nic o mrocznej przeszłości uzdolnionej hakerki. W trzeciej części zatytułowanej „Zamek z piasku, który runął” treść filmu ponownie opiera się ponownie na osobie Lisbeth, która przebywa w szpitalu po tym, jak udało jej się przeżyć próbę pogrzebania żywcem. Kobieta dochodzi do zdrowia i oczekuje na proces. W tym samym czasie Blomkvist postanawia odkryć tajemnice jej przeszłości oraz oczyścić imię kobiety artykułem, który wywoła poruszenie u władz.

 

4. Miś – polska komedia komentująca czas PRL-u

 

Druga połowa XX wieku przyniosła polskiej kinematografii sporo ciekawych pozycji filmowych, które na stałe zapisały się w polskim kinie. Reżyserzy filmowi stawiali na dobry humor, refleksję nad wydarzeniami powojennymi oraz sarkastyczne historie komentujące ówczesną rzeczywistość. Jednym z takich filmów jest „Miś”, czyli polska komedia filmowa z 1980 w reżyserii Stanisława Barei, która w świetny sposób ukazuje mentalność i światopogląd Polaków tamtego okresu. Reżyserem „Misia”, który zapoczątkował trylogię filmową, jest Stanisław Bareja. Stworzył on również inne znane komedie, w tym m.in. „Poszukiwany, poszukiwana”, „Brunet wieczorową porą” czy „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. Wraz z odtwórcą głównej roli, czyli Stanisławem Tymem, napisał również scenariusz do filmu „Miś”. Oprócz tego tytułu, w skład trylogii filmowej wchodzą jeszcze „Rozmowy kontrolowane” oraz „Ryś”. Głównym bohaterem jest Ryszard Ochódzki – prezes Klubu Sportowego „Tęcza”, który wykorzystuje swoją pozycję do systemowych nieprawidłowości. W pierwszej części walczy ze swoją byłą żoną Ireną o majątek zdeponowany w jednym z londyńskich banków. Ani mężczyzna, ani kobieta nie zamierzają się podzielić pieniędzmi z byłym partnerem. Każde z nich próbuje za wszelką cenę utrudnić drugiemu podróż do Londynu, gdzie znajduje się bank z pokaźną sumą pieniędzy.

Film „Miś” stał się dziełem kultowym, który dotąd jest wychwalany przez polskich, jak i zagranicznych krytyków oraz widzów. Publiczność dostrzegła w filmie trafną ocenę i krytykę rzeczywistości PRL-u, w tym m.in. przemian społeczno-politycznych w Polsce, które nastąpiły po wydarzeniach sierpniowych z 1980 roku. Sukces pierwszej części powtórzyły również „Rozmowy kontrolowane” oraz „Ryś”, które również przedstawiały wątek zdeprawowanego Ryszarda Ochódzkiego. Drugi film z trylogii został tym razem wyreżyserowany przez Sylwestra Chęcińskiego, a trzeci przez odtwórcę głównej roli – Stanisława Tyma. „Rozmowy kontrolowane” nagrodzono Złotymi Lwami za scenariusz w 1992 roku. Akcja komedii rozgrywa się w roku 1981 roku. Główny bohater Ryszard Ochódzki prowadzi szemrane interesy ze Służbą Bezpieczeństwa, ale stan wojenny sprawia, że z esbeckiego szpiega staje się bohaterem walczącego podziemia. Służba Bezpieczeństwa ściga go po całej Polsce, dlatego też główny bohater postanawia wyjechać za granicę w kobiecym przebraniu. Natomiast w „Rysiu” prezes klubu Tęcza zostaje zmuszony do zapłacenia sporej sumy pieniędzy szefowi mafii - Kredzie. Ochódzki nie ma jednak wystarczającej ilości pieniędzy.

 

Zobacz także: Najciekawsze trylogie filmowe w historii - co obejrzeć? - część 3

 

5. Descendentas – przygody potomstwa najczarniejszych charakterów Disneya

 

Czy Wy również zawsze zastanawialiście się nad tym, jak wyglądałyby dzieci znanych z bajek, najczarniejszych charakterów? W filmie „Descendentas” przedstawiono właśnie dzieci Diaboliny, Złej Królowej, Jafara i Cruelli De Mon, które podobnie jak ich rodzice, są nikczemne i złe. W główne role wcielili się m.in. Dove Cameron jako Mal, Cameron Boyce jako Carlos, Booboo Stewart jako Jay oraz Sofia Carson jako Evie. Poznajemy ich w pierwszej części z trylogii filmowej, która trafiła do kin w 2015 roku. Bohaterowie mieszkają wraz ze swoimi złymi rodzicami na Wyspie Potępionych, czyli miejscu będącym domem dla wszystkich czarnych charakterów. Młodzi nie mają tu takich wygód i przyjemności jak dzieci dobrych bohaterów z bajek. Wielką okazją dla nich jest więc przyjazd do królestwa Auradon, w którym władzę sprawuje król Bestia i królowa Bella. Za niedługo ich syn, książę Ben, ma objąć tron. Jego pierwszym oficjalnym dekretem jest sprowadzenie do Auradonu dzieci mieszkających na Wyspie Potępionych. Czwórka przyjaciół trafia do nowego miejsca, w którym musi zadecydować, po jakiej stronie mają się opowiedzieć.

W drugiej części z trylogii filmowej, która swoją premierę miała w 2017 roku, ponownie mamy do czynienia ze znaną czwórką bohaterów. Mal, Evie, Carlos i Jay próbują odnaleźć swoje miejsce w królestwie Auradon. Życie, do którego przywykli, jest inne niż to oferowane przez syna Pięknej i Bestii. Powoli zdają sobie sprawę z nadmiaru stawianych ich wymagań, które są zbyt przytłaczające. Córka Diaboliny - Mal postanawia uciec na Wyspę Potępionych. Tam jednak wpływy uzyskała córka Urszuli – Uma, która zamierza rozpętać piekło w baśniowej krainie. Druga część „Descendentes” jest jeszcze bardziej niepokorna, zaskakująca i zarazem wciągająca! W ubiegłorocznej części po raz ostatni wystąpił Cameron Boyce w roli Carlosa, ponieważ aktor zmarł na atak epilepsji podczas snu w lipcu. Z powodu jego śmierci, zapowiadana na lipiec premiera trzeciej części została przesunięta, aby należycie pożegnać Camerona Boyce’a. Po raz pierwszy aktor stanął przed kamerą w wieku 9 lat, kiedy zagrał w horrorze „Lustra”. Później można było go zobaczyć w filmach „Duże dzieci”, „Następcy” oraz „Jessie”.

 

Występ w trylogiach filmowych umożliwił wielu aktorom wstęp do światowej kinematografii. Za ich pomocą dostali interesujące propozycje filmowe, a przede wszystkim możliwość pozyskania rzeszy fanów, którzy śledzą losy ich twórczości. Czasami jednak tacy aktorzy otrzymują również metki, które powodują, że są kojarzeni jedynie z jedną rolą filmową. Mimo że starają się oddalić od siebie takie myśli, bardzo często są świadomi ryzyka, które płynie z udziału w podobnych produkcjach.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska