Na pierwszym planie: Johnny Depp

 

Mówimy, że uwielbiamy jakiegoś aktora. Często okazuje się jednak, że nie znamy nawet połowy filmów, w których zagrał. W naszym najnowszym cyklu zrobimy przegląd obrazów z daną gwiazdą i przybliżymy jej sylwetkę.

Na pierwszy ogień wybrałam Johnnyego Deppa. Przede wszystkim dlatego, że nie znam aktora wzbudzającego bardziej skrajne emocje. Jedni go kochają, inni nienawidzą. Jedni dostrzegają w nim doskonałego aktora, wcielającego się w różnorodne role. Inni w każdym filmie z jego udziałem widzą tą samą twarz i identyczną grę. Ja spróbuję przyznać rację obu grupom, choć osobiście uwielbiam Johnnyego.

 

Krótka biografia

 

John Christopher Depp II urodził się w 1963 roku w Owensboro (USA, stan Kentucky). Johnny od małego miał burzliwe życie. Jego rodzice rozstali się, gdy miał piętnaście lat. Odbiło to piętno na nastoletnim Johnnym, który przeszedł załamanie nerwowe i zaczął brać narkotyki. Sięganie po używki i alkohol spowodowało, że Deppa wyrzucono ze szkoły. Wówczas chłopak postanowił zrobić karierę muzyczną. Był członkiem kilku zespołów. Przez pare lat koncertował. Wyruszył nawet na wspólne tournée z rockmanem Iggym Popem. Johnny nie odnosił jednak większych sukcesów w muzyce, dlatego zaczął interesować się aktorstwem.

 

Dzięki byłej żonie poznał Nicolasa Cage’a. Znany aktor załatwił mu rolę w horrorze „Koszmar z ulicy Wiązów” (1984). Film przyniósł Deppowi popularność. Aktor ukończył szkołę filmową w Los Angeles i rozpoczął karierę w kinematografii.

 

 

Specyficzny dobór ról

 

Oglądając filmy z Johnnym Deppem nie sposób nie odnieść niektórych z jego ról do doświadczeń życiowych. Aktor znany jest z tego, że lubi przebierać w rolach i zawsze wybiera najlepsze scenariusze. Doświadczenie z narkotykami przeniósł do takich filmów jak „Las Vegas Parano” czy „Blow”.

 

„Las Vegas Parano” (1998) to film surrealistyczny. Dziennikarz Raoul Duke (Johnny Depp) oraz prawnik dr Gonzo (Benicio Del Toro) wyruszają w podróż do Las Vegas. Zaopatrzeni w różnego rodzaju narkotyki nie stronią od używek, przez co jesteśmy świadkami ich wizji narkotycznych. Film mocno wpływa na psychikę widza i nie jest łatwy w odbiorze. Warto go jednak obejrzeć, ponieważ można go określić mianem współczesnego „Psa andaluzyjskiego” w pełnometrażowej wersji, z kategorią R.

 

„Blow” (2001) to opowieść oparta na faktach. Chłopiec, wywodzący się z biednej rodziny, postanawia polepszyć swoją stopę życiową. Jedyną drogą, jaką widzi dla siebie, jest dilerka. Sam również nie stroni od narkotyków. I choć w przełomowym momencie swojego życia chce się ustatkować, zdaje sobie sprawę, że sprzedaż narkotyków jest jedyną rzeczą, którą potrafi.

 

W „Dzienniku zakrapianym rumem” (2011) Johnny jako Paul Kemp leci na Karaiby, żeby rozpocząć pracę jako lokalny dziennikarz. Jak to w wolnym zawodzie bywa, Paul nie stroni od alkoholu. W Portoryko będzie gustował przede wszystkim w rumie, podobnie jak inne jego alter ego – dobrze widzom znany kapitan Jack Sparrow, ale o nim potem. Kemp bez problemu sięga również po inne używki. W tej historii nie zabraknie wątku romantycznego, w którym Depp odnajduje się doskonale, jak na prawdziwego amanta filmowego przystało.

 

Jo Ho i butelka rumu

 

Pozostańmy zatem przy tym rumie. „Piraci z Karaibów” (2003, 2006, 2007, 2011) i kapitan Jacek Wróbel to najbardziej znana rola Johnnyego. Wielu widzów zaczęło oglądać filmy z Deppem właśnie dzięki tej postaci. Choć Sparrow wcale nie jest bohaterem pozytywnym, w każdym wzbudza podziw i uznanie. Jego specyficzne ruchy i poczucie humoru doprowadzają widzów do łez ze śmiechu. Depp w postaci Jacka Sparrowa nigdy się nie znudzi, a już 26 maja do kin w Polsce wchodzi najnowsza część: „Zemsta Salazara”.

 

Twarz Burtona

 

Johnny Depp znany jest z mocno ucharakteryzowanych postaci w fantastycznych filmach Tima Burtona. Reżyser łączy w swoich produkcjach świat realny z fantastycznym, tworząc wysublimowane bajki dla dorosłych. Jego ulubioną parą aktorów są właśnie Johnny Depp oraz Helena Bonham Carter, którzy stanowią swoistą wizytówkę burtonowych opowieści. Zazwyczaj każdy z tych filmów jest doskonałym widowiskiem.

 

Warto wyróżnić przede wszystkim „Edwarda Nożycorękiego” (1990). Opowieść o niedokończonym chłopaku-cyborgu, który zamiast rąk ma nożyce, bawi, ale również wzrusza. Chłopak okazuje się wrażliwym człowiekiem, a sam film niesie za sobą doskonałe przesłanie.

 

„Alicja w Krainie Czarów” (2010) to jedno z najbardziej znanych widowisk Burtona, które doczekało się kontynuacji w postaci drugiej części – „Alicja po drugiej stronie lustra” (2016). Historia jest adaptacją opowieści Lewisa Carrolla. Johnny Depp wciela się w niej w postać Szalonego Kapelusznika.

 

Innym znanym filmem, w którym nawiązana została współpraca Burton-Depp-Bonham Carter jest „Charlie i fabryka czekolady” (2005). Przedstawia historię, znanego z powieści Roalda Dahla, chłopca o imieniu Charlie i poznanego przez niego w fabryce czekolady Willy’ego Wonki – w tej roli Depp.

 

Jednym z ciekawszych filmów Burtona, w którym zagrał Depp – oczywiście u boku Bonham Carter – jest „Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street” (2007). Obraz jest doskonałym przykładem na przerysowane kadry Burtona. Możemy w nim podziwiać muzyczny talent Deppa, jest to bowiem jedyny musical, w którym wystąpił aktor. I choć jest mocno naturalistyczny, nie wprawia widza w obrzydzenie, dzięki wcześniej wspomnianemu przeze mnie przerysowaniu kadrów. Na ekranie pojawia się również znany z Harry’ego Pottera Alan Rickman.  

 

 

Fantastyczny Depp

 

Kolejne role Johnny’ego w fantastycznych filmach i z mocną charakteryzacją pokazują, że aktor dobrze czuje się w tego typu wcieleniach. Oprócz produkcji Burtona możemy podziwiać go m.in. w: „Tajemnicach lasu” (2014) u boku Meryl Streep, gdzie wciela się w postać Wilka, oraz „Fantastycznych zwierzętach i jak je znaleźć”, gdzie zagrał postać czarnego charakteru – Gellerta Grindelwalda. Już dziś wiemy, że w 2018 roku pojawi się w drugiej odsłonie „Fantastycznych zwierząt”, gdzie jego postać zostanie rozbudowana.

 

Fabularny Depp

 

Jednym z najpopularniejszych filmów, w których zagrał Depp, u boku Leonarda DiCaprio, jest „Co gryzie Gilberta Grape’a” (1993). Choć Johnny gra tu tytułową rolę, z całą pewnością został przyćmiony przez swojego młodszego kolegę (DiCaprio za tę rolę otrzymał nominację do Oscara), który rewelacyjnie zagrał chłopca chorego umysłowo. Film warto zobaczyć przede wszystkim ze względu na niesamowitą historię.

 

Jednym z moich ulubionych filmów z Johnnym Deppem jest „Czekolada” (2000). Matka z córką przeprowadzają się do małego, zaściankowego wręcz miasteczka. Ich specyficzna moralność spotyka się z dezaprobatą burmistrza, który za wszelką cenę stara się utrudnić im życie. Matka, Vianne Rocher (Juliette Binoche), zdobędzie jednak sprzymierzeńców, m.in. w Rouxie (Depp). Czy uda jej się jednak wygrać z konserwatywnym biurokratą?

 

W tym samym roku wyszedł film „Człowiek, który płakał”, opowiadający historię młodej Żydówki, która wyrusza na poszukiwanie zaginionego podczas wojny ojca. Na jej drodze pojawia się cygański jeździec konny – Cesar (Depp). Film jest mocno artystyczny, nie przekona każdego widza. Warto jednak się z nim zapoznać ze względu na delikatne wcielenie Deppa, który w tym filmie gra przede wszystkim mimiką oraz intrygującą postać Loli, którą gra Cate Blanchett.

 

„Z piekła rodem” (2001) to kryminał trzymający w napięciu. Inspektor Abberline (Depp), który w swoich śledztwach przypomina trochę Sherlocka Holmesa, prowadzi sprawę Kuby Rozpruwacza, polującego na prostytutki. Oczywiście, jak to w filmach z Deppem bywa, z jedną z nich połączy go płomienne uczucie. Jest to jeden z tych filmów, w których widzimy zupełnie inne oblicze Johnny’ego Deppa. Należy przyznać, że w większości aktor wciela się w podobne role. Tym razem jest zupełnie inaczej.

 

Czas na film akcji. „Wrogowie publiczni” (2009) to bardzo dobry film gangsterski w reżyserii Michaela Manna. W główną rolę wciela się oczywiście Johnny Depp. U jego boku występują m.in. Christian Bale oraz Marion Cotillard. I choć cała historia broni się sama, Depp nie ukazał tu wszystkich swoich umiejętności. W tym wcieleniu był po prostu bezbarwny.

 

Z najnowszych wcieleń Johnny’ego Deppa warto wspomnieć o „Transcendencji” (2014). Film opowiada o próbie stworzenia sztucznej inteligencji. Grana przez Deppa postać naukowca Willa Castera zostaje postrzelona. Jego żona robi wszystko, żeby przy pomocy maszyny uratować męża. Skutki są jednak nieprzewidywalne. Film warto obejrzeć przede wszystkim ze względu na grającego u boku Deppa Morgana Freemana.

 

Jednym z najlepszych filmów, dających do myślenia, w których zagrał Depp jest „Marzyciel” (2004). Opowiada historię pisarza Jamesa Barriego i jego przyjaźni z wdową (Kate Winslet) oraz jej synami, którzy stają się dla niego inspiracją do stworzenia opowieści o „Piotrusiu Panie”. Film niesie za sobą piękne przesłanie i przede wszystkim wzrusza. Depp dał od siebie naprawdę dużo tej postaci.

 

 

W hołdzie Heathowi Ledgerowi

 

Czas na „Parnassusa” (2009). Film o tyle specyficzny, że Depp pierwotnie nie miał w nim zagrać. Przed ukończeniem kręcenia zmarł jednak Heath Ledger, który wcielał się w jedną z głównych postaci – Tony’ego. Dlatego też scenarzyści wprowadzili jego przemiany w świecie wyobraźni, na którym opiera się cała historia. Każdą zagrał inny aktor: Johnny Depp, Jude Law oraz Colin Farrell. Obok nich w filmie wystąpili również Christopher Plummer oraz Andrew Garfield. W związku z tym film śmiało można nazwać plejadą gwiazd. I na szczęście nie wpływa to na jego negatywny odbiór.

 

Depp to prawdziwy kameleon. Nie boi się żadnego wcielenia. Przegląd jego filmowego portfolio w pewien sposób rozgrzesza jego podobne role. Johnny Depp jest zjawiskiem i nawet jeżeli niekiedy gra podobnie, sam w sobie jest aktorem, którego ciężko zastąpić kimś innym. Na swoim koncie ma wiele nominacji do prestiżowych nagród filmowych oraz liczne wygrane, m.in. Złoty Glob za „Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street”.

 

Nie raz już wróżono mu koniec kariery. I choć mówi się, że aktorsko Johnny Depp się wypalił, jego głównym atutem jest to, że jest filmowym amantem. A w tym przypadku jest jak dobre wino – im starszy, tym lepszy.

 

Ulubiona trójka DailyVibes: „Edward Nożycoręki”, „Marzyciel”, „Czekolada”.

 

W najbliższym czasie Johnny’ego będzie można podziwiać w: „Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara” (premiera polska: maj 2017), „Morderstwo w Orient Expressie” (premiera polska: listopad 2017), „The Invisible Man” (premiera światowa: marzec 2018) oraz „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć 2” (premiera światowa: listopad 2018).

 

 

 

 

 

Korekta: Olga Miziuk

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska