Na pierwszym planie: Emma Stone

„Moja agentka początkowo twierdziła, że szansę w Hollywood będę miała tylko jako blondynka, choć ja zupełnie nie pasowałam do typu miłej dziewczyny z filmów Disneya. Było mi ciężko, aż pewnego dnia poszłam na casting jako brunetka i od razu dostałam rolę” – w rozmowie z „To i owo” przyznała Emma Stone.

Emma Stone jest aktorką o dość nikłym doświadczeniu filmowym, w porównaniu z wielkimi hollywoodzkimi gwiazdami, ale jak na swój wiek ma na koncie wiele różnorodnych filmów. Nie straszne jej są zarówno musicale, jak i dramaty.

 

Krótka biografia

 

Emily Jean Stone urodziła się w 1988 roku w Scottsdale w Arizonie. Jej przygoda z aktorstwem rozpoczęła się, gdy dziewczyna miała kilkanaście lat. Emma została członkinią Valley Youth Theatre w Phoenix. Ma szwedzkie korzenie. Jej dziadek wyemigrował do Stanów, a rodowe nazwisko Sten zamienił na lepiej brzmiące po angielsku Stone. W wieku 15 lat Emma wraz z matką przeniosła się do Los Angeles. Gdy miała 17 lat otrzymała pierwszą rolę w serialu „The New Patridge Family”.

 

Urocza blondynka z ochrypniętym głosem

 

Można powiedzieć, że Emma Stone jest zjawiskiem. Widzowie kojarzą ją z ognistym kolorem włosów i chrypą w głosie. I choć faktycznie chrypa jest naturalna, oryginalnym kolorem włosów Emmy jest blond. Aktorka nie nadaje się jednak, jak sama też podkreśla, do bycia blondynką z filmów Disneya. To dziewczyna o twardym charakterze. W swoich rolach lubi wyzwania, co widać w jej portfolio. Na początku jednak otrzymywała role bardziej lub mniej typowych nastolatek. Większość z tych postaci była nijaka, a Emma nie mogła pokazać swoich prawdziwych umiejętności. W 2009 roku zbudowała intrygującą postać jednej z byłych dziewczyn głównego bohatera w filmie „Duchy moich byłych”. Zagrana przez nią Allison Vandermeersh była jedną z najwyrazistszych postaci w tej komedii. Pozostałe filmy z jej udziałem w tym czasie były słabe, łącznie z „Łatwą dziewczyną”, gdzie zagrała główną rolę, która przyniosła jej sławę, przede wszystkim wśród nastolatek.

 

Dziewczyna stworzona do dramatyzmu

 

W 2009 roku zagrała w filmie „Papierowy bohater”. Komediodramat zawierał w sobie również elementy fantastyki. Sylwetki bohaterów były doskonale zarysowane, a Emma po raz pierwszy pokazała swoje wielkie umiejętności dramatyczne. Już sam wygląd aktorki idealnie wpasował się w klimat. Emma jest stworzona do gry w filmach typu „Gangster Squad. Pogromcy mafii”, w którym wcieliła się w rolę dziewczyny gangstera. Wspaniałe, eleganckie kostiumy podkreślały jej rude loki, co razem tworzyło przepiękny obrazek.

 

Dziewczyna pająka

 

W 2012 roku po raz pierwszy wcieliła się w rolę dziewczyny Spider-Mana. Wystąpiła u boku Andrew Garfielda, z którym przez cztery lata tworzyli parę również w rzeczywistości. Między aktorami czuć było chemię na ekranie, co było jedynym plusem ich wspólnej gry w tym filmie. Garfieldowi wiele osób zarzuciło, że jest za stary do roli Petera Parkera. Emma natomiast pasowała do swojej roli tylko wtedy, gdy się nie odzywała. Jej chrypliwy głos zagłuszył całość odbioru i przyjemny widok uroczej blondynki. „Niesamowity Spider-Man” był pierwszą rolą Emmy w naturalnej barwie włosów. Jednym z lepszych filmów, w których wystąpiła w blondzie, był „Birdman”. Za rolę Sam została nominowana do Oscara. Na swoją statuetkę musiała jednak poczekać dwa lata.

 

Dziewczyna Allena

 

Jeżeli jakiś aktor nie pasuje do typowych komedii, lepiej odnajdzie się w specyficznym humorze. Tak też się stało z Emmą. W 2014 roku zagrała w filmie Woody’ego Allena „Magia w blasku księżyca”. Na początku nie byłam przekonana do Emmy w wydaniu „kapeluszowym”. Gdy tylko jej bohaterka zdjęła swoje kwieciste okrycie głowy zyskała moje zaufanie. A nawet polubiłam Sophie w wykonaniu Stone. Rok później Emma podobnie spotkała się na planie z Allenem. Tym razem zagrała bardziej naturalnie w filmie „Nieracjonalny mężczyzna”.

 

Dziewczyna Goslinga

 

Hollywoodzki amant numer jeden i dziewczyna, która wygląda jak milion dolarów. Taki duet na ekranie zawsze stanowi sukces. Aktorzy wyraźnie uwielbiają wspólną grę. Wielu fanów chciałoby nawet, żeby Gosling i Stone połączyli się w rzeczywistości. Ich filmowe drogi zeszły się w komedii „Kocha, lubi, szanuje”, w której Stone przemieniła bawidamka w oddanego partnera. W „Gangster Squad. Pogromcy mafii” to Gosling zdobył serce dziewczyny gangstera. Ich ostatnia współpraca miała miejsce przy okazji musicalu „La La Land”, którym rozbili bank podczas tegorocznej Gali Oscarów. Okazało się, że obok dobrej gry aktorskiej, oboje potrafią również całkiem nieźle śpiewać. To właśnie za ten film Emma odebrała Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej.

 

 

Obecnie aktorka pracuje nad kolejnymi produkcjami. W tym roku zobaczymy ją między innymi w kolejnej części „Zombieland”. Mam nadzieję, że coraz rzadziej będzie grała w tych przeciętnych, a nawet słabych filmach, które tylko i wyłącznie są zapychaczami w jej portfolio. Emma Stone to jedna z najzdolniejszych aktorek młodego pokolenia. Jeżeli tylko zacznie odpowiednio dobierać swoje role może zostać prawdziwą hollywoodzką femme fatale, a w przyszłości przejść do historii jako ikona światowego kina.

 

 

Korekta: Justyna.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska