Muzyczne ewolucje: Rihanna

30/07/2017

 

Nigdy nie skończyła szkoły. Sprzedawała ubrania na ulicznym straganie. Była wojskowym kadetem w rezerwowo-militarnym programie. Przez kilka lat trenowała z wojskiem Barbadosu. A teraz stoi u szczytu kariery i jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych piosenkarek R&B i pop.

 

Rihanna, a właściwie Robyn Rihanna Fenty, nie miała łatwego dzieciństwa. Matka była skromną księgową, a ojciec pracował w fabryce odzieży, w dodatku był uzależniony od kokainy i alkoholu. Nałogi doprowadziły do rozpadu małżeństwa rodziców Rihanny gdy ta miała zaledwie 14 lat.

Muzyka zawsze była obecna w jej życiu. W szkole założyła zespół z kolegami z klasy.

W 2003 roku nastąpił przełom. Przyjaciel Rihanny umówił ją i jej zespół na przesłuchanie u amerykańskiego producenta Evana Rogersa. I od tego momentu to on zajął się jej karierą. Wspólnie nagrali kilka coverów i pierwszy przebój „Pon de Replay”. Jednak obowiązki szkolne przeszkadzały jej w karierze, mogła nagrywać tylko w czasie wakacji i przerwy bożonarodzeniowej. Rogers rozesłał utwory Rihanny do wszystkich znanych mu wytwórni muzycznych, doskonale wiedział, że w końcu ktoś dostrzeże talent Rihanny. Jako pierwsza odpowiedź dała wytwórnia Def Jam, której prezesem jest znany raper Jay-Z. W 2005 roku podpisali kontrakt, młoda piosenkarka rzuciła szkołę i przeniosła się do Stanów Zjednoczonych. Zamieszkała ze swoim mentorem i jego żoną. Rogers miał czujne oko na Rihannę, pomagał jej w rozkręcaniu kariery. Namówił ją do wybrania drugiego imienia jako pseudonim sceniczny, chociaż początkowo podchodziła do tego sceptycznie. Chciała, by ludzie znali ją jako Robyn, nie lubiła swojego drugiego imienia. W ostateczności Rogers wraz z Jay-Z przekonali ją do tego pomysłu. Od tego momentu wszyscy mówili już na nią Rihanna.

 

 

 

Po podpisaniu kontraktu z wytwórnią w trzy miesiące nagrała swój pierwszy album, a jej debiutancki singiel „Pon De Replay” znalazł się na drugim miejscu w Billboard Hot 100 oraz UK Singles Char. Pomimo takiego sukcesu, jej pierwsza płyta spotkała się z ogromną krytyką. Niemal wszyscy zakładali, że ze względu na pochodzenie Rihanny jej muzyka będzie zawierała elementy reggae, będzie bardziej rytmiczna i typowo „karaibska”. Magazyn Rolling Stone, porównał jej muzykę do utworów Beyoncé i stwierdził, że młoda Barbadoska robi karierę „na siłę”. Ta krytyka odbiła się na niej w pozytywnym sensie, skłoniła do jeszcze cięższej pracy i podsunęła pomysły na zmiany w muzyce, tak by się wybić. Zaledwie miesiąc pod wydaniu pierwszego albumu Rihanna zaczęła nagrywać drugi. Jej utwory zaczęły być bardziej klimatyczne, rytmiczne i czuć w nich było karaibski klimat. Piosenka „SOS” uplasowała się na szczycie Billboard Hot 100. Sprzedaż płyt gwałtownie rosła a Rihanna stała się sławna na cały świat. O to jej chodziło. Miała już sławę, której pragnęła.

 

 

Sukces, który osiągnęła bardzo ją cieszył, chociaż nadal to nie była taka muzyka, jaką chciała wykonywać. Postanowiła, że trzeci album zrobi całkowicie „po swojemu”. Zdecydowała, że odetnie się od reggae, zacznie śpiewać i komponować utwory w ten sposób o jakim zawsze marzyła. Nie wyobrażała sobie, by do końca życia śpiewać dancehallowe utwory, na których się wybiła. Jednak zmiana kierunku w muzyce po takim sukcesie jest ryzykowna i trudna do zrobienia, dlatego Rihanna zdecydowała się zatrudnić producentów: Timbalanda, will.i.ama i Seana Garretta.

Pomogli jej stworzyć trzeci album tak jak tego chciała. Płyta „Good Girl Gone Bad” całkowicie spełniała jej wymagania. Zmieniła się nie tylko muzyka, ale i wygląd Rihanny. Ścięła włosy na krótko i pomalowała na czarno, jej wizerunek zyskał bardziej buntowniczy i nieco wulgarny wydźwięk. Z uroczej dziewczyny o długich kręconych włosach, stała się „groźną”, pewną siebie, niezależną, dojrzałą kobietą. Album otrzymał bardzo pozytywne opinie ze stron krytyków na całym świecie. Do dziś to właśnie trzecia płyta Rihanny ma najlepsze recenzje ze wszystkich jakie wydała.

To właśnie z tego krążka pochodzą przeboje takie jak „Umbrella”, „Shut Up and Drive”, „Don't Stop the Music”, „Hate That I Love You”.

 

 

W 2008 roku ponownie wydała ten sam album, jednak o innym tytule i kilku zmianach w utworach.

Krążek „Good Girl Gone Bad: Reloaded” zawiera kolejne piosenki, za które ludzie pokochali Rihannę: „Take a bow”, „Disturbia” i duet z Maroon 5 „If I Never See Your Face Again”.

Energiczne i wesołe piosenki przeplatały się ze smutnymi balladami. Tym sposobem w muzyce Rihanny każdy znalazł coś dla siebie. Można przy nich tańczyć, bawić się lub usiąść z kieliszkiem wina i rozmyślać o przyszłości. Barbadoska dzięki tej gatunkowej mieszance znacznie poszerzyła swoje grono odbiorców.

 

Od 2008 roku aż do teraz single Rihanny są bardziej agresywne, wulgarne, kontrowersyjne, ale nie brakuje też smutnych i klimatycznych utworów. Nigdy nie powróciła już do piosenek reggae i karaibskich klimatów. Z uroczej „plażowej” dziewczyny, jaką poznaliśmy, obecnie nie zostało już nic. Niemal wszystkie piosenki jakie nagrywa nie znikają z list przebojów przez wiele miesięcy. Znalazła swój styl, ukształtowała kierunek muzyczny i stara się w nim pozostać. Przez to jest unikatowa i charakterystyczna. Tworzy niebanalne teledyski. Współpracuje ze znanymi osobami. Wydaje jedną płytę za drugą, niemal ciągle przebywa w trasie koncertowej. Jest jedną z najciężej pracujących piosenkarek, z powodu wycieńczenia organizmu była już kilkakrotnie hospitalizowana. Bez wątpienia zasłużyła na sukces jaki osiągnęła.

 

Korekta: Olga Miziuk

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska