Za co kochamy Marcina Dorocińskiego?

 

Ten urodzony w Milanówku aktor od lat zachwyca nas swoimi kreacjami. Znany jest jednak nie tylko z fantastycznych ról, ale także ze swojego podejścia do życia. Swoim przykładem pokazuje, co jest w życiu najważniejsze.

Marcin Dorociński to przede wszystkim aktor, z którego możemy być naprawdę dumni. Role w jakie się wciela są niezwykle przejmujące. On sam przyznaje, że postać, którą ma do odegrania przykleja się do niego i w nim po prostu jest. Nie usłyszymy skandali na jego temat, ani nie znajdziemy go w celebryckich zestawieniach, a plotki dotyczące aktora to prawdziwa rzadkość. Jego fenomen tkwi w prostocie i dobroci, którą dzieli się z najsłabszymi. 


Człowiek o złotym sercu
Aktor w wielu wypowiedziach podkreśla, że od małego był uczony szacunku do słabszych oraz tego, że należy im pomagać. Marcin Dorociński zaangażowany jest w pomoc schroniskom dla bezdomnych zwierząt, a ogromny sentyment ma do tego w Korabiewicach, gdzie w wolnych chwilach pomaga przy pracach porządkowych. Aktor m.in. bierze udział w akcji Frontmani dla schronisk i tym samym promuje pomoc potrzebującym zwierzętom. Marcin Dorociński nie boi się stawać po stronie słabszych oraz tych, którzy głosu nie mają. Jest również ambasadorem kampanii na rzecz ratowania rysiów. Ponadto wspiera i nagłaśnia akcje organizowane przez organizację WWF. Oprócz zaangażowania na rzecz zwierząt Marcin Dorociński pomaga też dzieciom. Jest ambasadorem fundacji Rack’n’roll, a także wspiera Fundację Ronalda McDonalda i wiele innych.

 

Aktor z prawdziwego zdarzenia
Marcin Dorociński to kapitalny aktor filmowy. Zaczynał niewielką rolą studenta w „Szamance”. Jego rozpoznawalność wzrosła po roli Despero w „Pitbullu”, a w „Ogrodzie Luizy” jako Fabio wcielił się w podobnym stylu w rolę gangstera. Ostatnimi czasy aktor dał się poznać z innej strony, w „Róży”, obok Agaty Kuleszy,  fenomenalnie odegrał rolę Tadeusza. Wystąpił także w następujących filmach: „Obława”, „Jesteś Bogiem”, „Drogówka”, „Serce, Serduszko”, „Jack Strong”, „Pod mocnym aniołem”, „Moje córki krowy”, „Małżeńskie porachunki”. Każda z tych ról była niezwykła i ciężko byłoby sobie wyobrazić kogoś innego na miejscu Marcina Dorocińskiego. Wszystkie kreacje filmowe są naprawdę perfekcyjnie odegrane.

 

Serialowy bohater
Oprócz ról filmowych Marcin Dorociński to genialny serialowy bohater. W głośnym „Pakcie” wciela się w dziennikarza śledczego rozwiązującego oszustwa międzynarodowej korporacji. W „Głębokiej wodzie” to dyrektor ośrodka opieki społecznej. Marcin Dorociński wcielił się też w rolę wykładowcy sztuki aktorskiej w „Tancerzach”. Dzięki tym kreacjom aktor dał się poznać z nowej, równie intrygującej strony.

 

W rodzinie siła
Aktor chroni swoje życie prywatne. W wywiadach nie udziela informacji na temat swojej rodziny. Twierdzi, że są to sprawy intymne, o których nie da się opowiedzieć w kilku prostych zdaniach. Rodzina to dla niego siła i ładowanie baterii, a także wsparcie i zrozumienie.

 

Nieprzeciętny dżentelmen
Trzeba przyznać, że Marcina Dorocińskiego cechuje charakterystyczne usposobienie – ciepły głos, dobry styl i ponadprzeciętność, a przede wszystkim dobroć, która bije z jego oczu. Nie usłyszymy żadnych plotek na jego temat, ponieważ woli swoją popularność wykorzystać w sposób, który jest przykładem dla wielu innych ludzi.

 

 

 

 

 

korekta: Monika Mroczek

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska