Kosmetyki do ciała Organique – recenzja

 

Organique to polska marka założona w 2000 roku. W ciągu 19 lat istnienia firma zdążyła wyrobić sobie bardzo wysoką pozycję wśród kosmetyków do pielęgnacji ciała, włosów i twarzy. Inspiracją dla nich jest natura i piękno otaczającego nas świata, dlatego starają się, by ich produkty były zdrowe dla skóry, delikatne oraz, jak sama nazwa wskazuje, organiczne.

Dzięki uprzejmości firmy miałam ostatnio okazję testować kilka kosmetyków do pielęgnacji ciała z linii FEEL UP. Przekonajcie się, jakie były moje wrażenia! 

 fotografia: Weronika Płuciennik

 

Kosmetyki przyszły do mnie zapakowane w przepiękne, srebrne pudełko, w które Organique pakuje również swoje zestawy prezentowe. Opakowanie naprawdę świetnie prezentuje się na półce, podobnie zresztą jak zawartość. Paczka zawierała masło do ciała, żelowy peeling cukrowy oraz pachnącą mgiełkę do ciała, wszystkie kosmetyki w estetycznych opakowaniach z zielonymi etykietami i srebrnymi elementami. Zawiodło mnie jedynie to, że pojemniki zostały wykonane z plastiku – z uwagi na ekologiczną politykę firmy, liczyłam na szkło. Nie zmienia to jednak faktu, że kosmetyki są przepiękne i nie mogłam się doczekać, kiedy zacznę ich używać.

 fotografia: Weronika Płuciennik 

 

Linia FEEL UP pachnie zieloną herbatą z domieszką trawy cytrynowej, bergamotki i kolendry, a także piżma i bursztynu. Wszystko to tworzy naprawdę ciekawy, orzeźwiający i energetyczny zapach, idealny na poranne pobudzenie. Muszę przyznać, że to połączenie aromatów naprawdę przypadło mi do gustu: ma w sobie coś egzotycznego, ale również dzikiego, leśnego. Moim zdaniem to bardzo udana kompozycja.

fotografia: Weronika Płuciennik 

 

Na pierwszy ogień poszedł oczyszczający żelowy peeling cukrowy. Zawiera naprawdę wyjątkowe składniki aktywne: ekstrakt z herbaty Matcha, olej arganowy, ekstrakt z roślinnego kawioru oraz eksfoliator ze skały wulkanicznej! Peeling cukrowy ma mieć działanie oczyszczające i ujędrniające, a dzięki obecności w składzie oleju arganowego także wygładzające. Kosmetyki tego typu stosuje się też po to, aby przygotowywać skórę do dalszej pielęgnacji. Pierwszą rzeczą, na jaką zwróciłam uwagę była zdecydowanie żelowa konsystencja! Nie miałam jeszcze przyjemności używać peelingu, który tak świetnie by mi się nakładało i byłby tak przyjemny w dotyku. Dzięki temu naprawdę łatwo zmywa się go ze skóry, ale nie traci nic ze swoich złuszczających właściwości. Po takim zabiegu pielęgnacyjnym ciało jest oczyszczone, gładkie i pachnące, a im dłużej używałam kosmetyku, tym coraz bardziej widziałam, że skóra staje się również ujędrniona. Na pewno będę do niego wracać!

fotografia: Weronika Płuciennik 

 

Następne w kolejności było masło do ciała, bogate w naturalne składniki nawilżające. Oprócz znanych z poprzedniego produktu ekstraktu z Matchy oraz roślinnego kawioru, na masło do ciała z linii FEEL UP składają się również masło Shea, masło kakaowe, olej kokosowy oraz olej makadamia. Razem tworzą wyjątkową mieszankę, która ma sprawić, że ciało będzie nawilżone oraz ujędrnione. Konsystencja produktu jest lekka, a kosmetyk bardzo przyjemnie reaguje po nałożeniu na skórę: nie sprawia trudności w aplikacji, nie jest ani zbyt gęsty, ani zbyt wodnisty. Pomimo obecności tak wielu składników natłuszczających, bardzo dobrze wchłania się w skórę i nie zostawia na niej tłustego filmu. Po aplikacji ciało staje się widocznie elastyczne, napięte i nawilżone. Nadmiar nakładanego kosmetyku bardzo łatwo zmyć z dłoni i nie ma się nieprzyjemnego wrażenia kleistości. Masło jest w dodatku bardzo wydajne: wystarczy niewielka ilość na pokrycie dużej powierzchni ciała. No i ten cudowny zapach, który utrzymuje się bardzo długo po nałożeniu! Produkt idealny zarówno na lato, jak i na zimę, kiedy nasza skóra ma skłonność do przesuszania się i wyjątkowo mocno potrzebuje dobrego nawilżenia.

fotografia: Weronika Płuciennik 

 

Jako ostatnią zajęłam się zapachową mgiełką do ciała, w której składnikach aktywnych znajdują się kwas hialuronowy, pantenol, emolient z masła Shea oraz gliceryna roślinna. Przyznam, że nigdy nie miałam do czynienia z tego rodzaju kosmetykiem i bardzo chciałam ocenić, jak sprawdza się w codziennym użyciu, zastępując perfumy czy wodę toaletową. Efekt naprawdę mnie zaskoczył! Mgiełka utrzymuje się nawet kilka godzin, zostawiając przyjemny, odświeżający, energetyzujący zapach, idealny na kończące się właśnie lato. Dodatkowo kosmetyk nawilża skórę, która staje się bardziej aksamitna i delikatna. Dzięki naturalnym składnikom produkt nie jest tak ciężki jak niejedne perfumy, a jednocześnie zapach nie ulatnia się po kilku chwilach. Jedyny minus to dość małe opakowanie (100 ml), ale sam produkt oceniam zdecydowanie pozytywnie.

fotografia: Weronika Płuciennik 

 

Dzięki kosmetykom Organique możemy we własnych domach osiągnąć naprawdę fajny efekt pielęgnacyjny. Osobiście wolę cięższe zapachy, ale to energetyczne połączenie herbaty Matcha oraz trawy cytrynowej, bergamotki i kolendry wyjątkowo przypadło mi do gustu. Produkty mają świetną konsystencję, nie sprawiają problemów w użytkowaniu, a ilość i rodzaj składników naturalnych nie pozostawia wiele do życzenia. Przekonajcie się na własnej skórze! :)

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska