Komedia romantyczna prawdę Ci powie, czyli jak (nie) wyglądają relacje damsko-męskie

 

Której z nas, kobiet, nie zdarzyło się pod wpływem przeczytanego, czy też obejrzanego dzieła, uciec w świat słodkich marzeń o idealnym związku. Nasza natura, oparta w dużej mierze na potrzebie odczuwania emocji, czerpie z tego typu opowiastek pełnymi garściami.  Zasadniczo nie ma w tym nic złego.

Wszystko jest dobre do momentu, kiedy traktujemy to, jako formę rozrywki. W końcu horrory ogląda się głównie po to, aby w bezpiecznych warunkach poczuć strach i adrenalinę. Dziś jednak przedstawię kilka łatwo dostrzegalnych problematycznych zagadnień w tego typu produkcjach.

 

UWAGA: Poniższe pięć punktów stanowi część mojej refleksji po obejrzeniu filmu „Planeta Singli 2”. Tekst ten nie jest w żadnym wypadku recenzją, a jedynie luźną siecią skojarzeń, bez zbytniego zagłębiania się w fabułę. Przed rozpoczęciem czytania zalecam uzbrojenie się w sporą dawkę dystansu.

 

1. Magia przeciwieństw

 

Zapewne, choć raz spotkaliście się z tego typu obrazami. Podczas kiedy On jest fanem aktywności rozwijających zmysł dedukcji, polegających na usilnych poszukiwaniach w wielkich stertach przedmiotów tego właściwego, Ona musi mieć wszystko poukładane lepiej niż Sheldon Cooper w sklepie z komiksami. Innym razem, kiedy na Jego koncie bankowym pojawiają się niebagatelne ilości gotówki, zyskuje on również w pakiecie nieznośny charakter. W Jej przypadku sytuacja jest zgoła odmienna, gdyż mając status osoby ubogiej (nierzadko posiadając przy tym najnowszy model smartfona) rozum jej pozostaje złą myślą nieskalany. Tego typu przykłady można mnożyć, bo przecież przeciwieństwa się przyciągają, a miłość odmienia, prawda...?  Niekoniecznie. Różnice pomiędzy danymi osobami są naturalną częścią relacji, ale nie skrajności. Te drugie mogą prowadzić do niekończących się niedopowiedzeń, pretensji, a nawet  kłótni z patelnią/wałkiem do ciasta w tle.

 

Zobacz także: Związek z młodszym mężczyzną. Wady i zalety

 

2. Stalking z miłości

 

Ci z was, którzy pamiętają jeszcze czasy wielkiej popularności takich produkcji jak „Zmierzch”, być może nie będą mieli kłopotów z przypomnieniem sobie sceny, w której to Edward przyznaje się do zakradania się do pokoju Belli w momencie, kiedy ta była pogrążona we śnie, by móc sobie przez chwilę na nią popatrzeć. Będąc nastolatkami większość z nas uznawała pewnie takie zachowanie za uroczy przejaw głębokich uczuć. Dziś jednak możemy to nazwać nieco bardziej stosownym określeniem: stalking. Przejawia się on poprzez takie zachowania jak śledzenie kogoś, pojawianie się w miejscu zamieszkania/pracy bez zapowiedzi (szczególnie na początkowym etapie znajomości) osoby zainteresowanej, związane z tym naruszanie przestrzeni prywatnej, zasypywanie wiadomościami, wymuszenia. I choć teoretycznie można to uznać za usilne starania w walce o miłość drugiej strony, domyślam się jednak, iż w realnym życiu większość osób w takiej sytuacji najprawdopodobniej zawiadomiłaby policję. 

 

3. I żyli długo i szczęśliwie... choć nie wszyscy

 

Znacie to uczucie, kiedy oglądając komedię romantyczną naprawdę cieszycie się z tego, iż wasza ulubiona para po pokonaniu mnóstwa przeszkód wreszcie może być razem? Naszym zadaniem, jako widzów, jest wierzyć, iż główni bohaterowie będą razem szczęśliwi. Opcją alternatywną wydaje się tutaj nakręcenie następnej części, gdzie owszem, będziemy mogli zobaczyć pewne problemy w związku danej pary, jednakże koniec końców powrócimy do idyllicznego szczęśliwego zakończenia. Brutalna prawda tkwi w tym, iż związki bywają niezwykle trudne, przez co wymagają nieustannej pracy. W innym razie, cóż, walizka jednej z osób może bardzo szybko znaleźć się za drzwiami mieszkania.

 

Zobacz także: Toksyczny związek – jak rozpoznać jego symptomy?

 

4.  Przeszkoda musi być

 

Ten punkt nijako jest kontynuacją poprzedniego. Fakt, iż każda relacja przechodzi przez pewne ściśle określone fazy, wiąże się z tym, iż łatwo można napotkać pewne problemy, np. na poziomie wzajemnej komunikacji czy oczekiwań. Niestety, w uniwersum komedii romantycznych często wydaje się to zbyt banalne. W związku z tym, utarło się przekonanie, że należy stworzyć coś znacznie bardziej skomplikowanego. Wprowadzić drugiego mężczyznę zabiegającego o względy bohaterki, rodziców, którzy nie zaakceptowali trybu życia własnego dziecka, bądź sprzeciwiają się dokonanym przez niego wyborom etc. Ma to za zadanie nadać pewnego dynamizmu fabule i sprawić, że jako widzowie będziemy uczestniczyć emocjonalnie w tym co się dzieje na ekranie. Problem zaczyna się wtedy, gdy dane wątki nie zostają dobrze poprowadzone, gdy ich nagromadzenie jest tak przytłaczające, że widz nawet nie ma możliwości utożsamienia się z żadnym z bohaterów. A to w konsekwencji obniża przyjemność z seansu.

 

5. Sztuka small-talku

 

Za często występujący problem komedii romantycznych uznaję również poziom dialogizacji. Bohaterowie bardzo rzadko prowadzą rzeczowe, głębokie i jednocześnie pozbawione pompatyczności rozmowy. A przecież dialog, nawet w naszym codziennym życiu, stanowi podstawę udanego aktu komunikacji. Tymczasem kiedy cała wymiana myśli, poglądów opiera się o jednostronny wywód, trudno jest się odnieść do tego drugiej stronie, której w związku z tym, często pozostają jedynie puste spojrzenia i westchnienia. Ewentualnie rozmowa na tematy całkowicie neutralne.

 

Zobacz także: Oto po czym poznasz, że to NIE jest ten jedyny

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska