W hołdzie zmarłemu kompozytorowi: „James Horner – The Classics” [RECENZJA]

24/08/2018

 

Trzy lata po śmierci jednego z najwybitniejszych twórców muzyki filmowej – Jamesa Hornera (1953–2015) – kilkoro współczesnych artystów prezentuje kompilacyjny album zawierający 14 wybranych, największych utworów jego autorstwa. Wśród nich znalazły się rozpoznawalne już po pierwszych dźwiękach melodie napisane na potrzeby takich filmów jak: „Star Trek II: Gniew Khana”, „Braveheart. Waleczne serce”, „Titanic”, „Avatar” czy „Niesamowity Spider-Man”. Dzisiaj nie sposób wyobrazić sobie te obrazy z innym tłem muzycznym.

James Horner stworzył podkłady do ponad 100 filmów kinowych, dokumentalnych, krótkometrażowych i seriali telewizyjnych. Jako pięcioletni chłopiec rozpoczął naukę gry na fortepianie. Talent i umiejętności skłoniły go do podjęcia studiów kompozytorskich. Po otrzymaniu tytułu magistra zdecydował się na podjęcie studiów doktoranckich, jednocześnie ucząc teorii muzyki. Praca z podopiecznymi nad pierwszym koncertem nie spełniła jego oczekiwań, dlatego zrezygnował z kariery pedagogicznej i poświęcił się muzyce filmowej.

 

Początek jego działalności datuje się na 1979 rok, kiedy to nawiązał współpracę z wytwórnią New World Pictures, charakteryzującą się niskobudżetową fantastyką i horrorami. Rozpoznawalność w środowisku reżyserów nastąpiła po premierze drugiej części z serii „Star Trek” w 1982 roku. To właśnie po niej Horner otrzymywał więcej propozycji, a wraz z nimi więcej wyróżnień i nominacji. Tworzenie ścieżki dźwiękowej do dzieł Petera Yatesa, Michaela Apteda, Jamesa Camerona, Stevena Spielberga czy Mela Gibsona uczyniło go jednym z najlepszych hollywoodzkich kompozytorów. Największy sukces odniósł przy „Titanicu”, otrzymując dwa Oscary (za najlepszą muzykę i za najlepszą oryginalną piosenkę filmową), dwa Złote Globy (w tych samych kategoriach) i trzy nagrody Grammy.

 

Kolejne lata zaowocowały bogactwem dźwięków dla m.in.: „Dnia Zagłady” (1998), „Maski Zorro” (1998), „Gniewu oceanu” (2000), „Pięknego umysłu” (2001), „Troi” (2004), „Legendy Zorro” (2005), „Apocalypto” (2006), „Kronik Spiderwick” (2008), „Chłopca w pasiastej piżamie” (2008) czy wspomnianych już wcześniej „Avatara” (2009) i „Niesamowitego Spider-Mana” (2012). Niestety, 22 czerwca 2015 roku James Horner zginął w katastrofie lotniczej pilotowanego przez siebie samolotu. Miał wtedy 61 lat. I zapewne kolejne propozycje na skomponowanie muzyki do planowanych wówczas filmów. Ale tej świat miał już nigdy nie usłyszeć.

 

Wytwórnia Sony Music Entertainment wydała 10 sierpnia 2018 roku w Polsce krążek z jego największymi utworami. Dostępny jest on na nośniku CD oraz na płycie analogowej. Przypomnijmy, że zawiera 14 piosenek w interpretacji i aranżacji takich artystów jak: 2Cellos, The Piano Guys, Lindsey Stirling, Amy Dickson, Lavinia Meijer, Tina Guo, Alexis Ffrench, David Elton oraz Craig Ogden. Całość to około godzinna podróż w świat nieśmiertelnych melodii, hipnotyzujących dźwięków i niezapomnianych wspomnień.

 

Przez próg przeprowadzi nas oscarowa piosenka „My heart will go on” w wykonaniu 2Cellos, czyli chorwacko-słoweńskiego duetu wiolonczelowego, który tworzą Luka Šulić i Stjepan Hauser. Gościnnie towarzyszy im Londyńska Orkiestra Symfoniczna pod dyrygenturą Robina Smitha. Niskie dźwięki przywodzą na myśl głębię oceanu, a pasaże harfy łagodne falowanie spokojnej tafli. Końcowy refren, rzecz jasna, rozbrzmiewa intensywnością emocji.

 

Z rozpostartymi ramionami niczym ptak przenosimy się z dziobu statku w sieć utkaną przez harfę. Lądujemy w pajęczych sidłach bezpiecznie, lekko i przyjemnie. Ten utwór z „Niesamowitego Spider-Mana” pt. „The rooftop kiss” opracowała pochodząca z Korei Południowej Lavinia Meijer.

 

Trzecia ścieżka to „Willow’s theme” z filmu fantasy w reżyserii Rona Howarda z 1988 roku. Żywym, dziarskim i odważnym krokiem podążamy naprzeciw czekającym nas przygodom, a przewodzi nam australijska saksofonistka, Amy Dickson.

 

Kolejną kompozycję prezentuje Tina Guo, wiolonczelistka urodzona w Szanghaju. Asystuje jej całe bogactwo instrumentalne orkiestry symfonicznej. „Theme from Cocoon” to motyw przewodni filmu komediowego z 1985 roku.

 

Po nim następuje „Main title” powstały dla potrzeb filmu „Star Trek II: Gniew Khana” w reżyserii Nicholasa Meyera. Usłyszymy go w wykonaniu orkiestry, na czele której stanął trębacz David Elton. Razem ilustrują i malują dźwiękami wypełnioną gwiazdami przestrzeń kosmiczną.

 

Tym sposobem docieramy na planetę zamieszkaną przez tajemnicze plemię Na’vi żyjące w harmonii ze światem przyrody. Po Pandorze oprowadza nas Tina Guo, wykonując utwór pt. „I see you” zamieszczony na soundtracku do „Avatara”.

 

Stamtąd przenosimy się na pole marzeń dzięki subtelnej kompozycji „Field of dreams” pochodzącej z filmu obyczajowego o tym samym tytule w reżyserii Phila Aldena Robinsona. Na kompilację opracował i zarejestrował ją australijski gitarzysta Craig Ogden.

 

Podczas trwania ósmej ścieżki harfistka Lavinia Meijer i saksofonistka Amy Dickson połączyły swoje siły. Duet ten przedstawia „Somewhere out there”, który Horner napisał na potrzeby filmu animowanego „Amerykańska opowieść”z 1986 roku.

 

Wszelki zbiór największych dzieł Jamesa Hornera byłby niekompletny, gdyby pominąć soundtrack z filmu „Braveheart. Waleczne serce”. Występujący tam motyw przewodni znają niemalże wszyscy. „For the love of a princess” niezwykle emocjonalnie wykonuje 2Cellos wraz z Londyńską Orkiestrą Symfoniczną pod dyrygenturą Robina Smitha.

 

Muzykę z melodramatu „Wichry namiętności” Edwarda Zwicka z 1994 roku przedstawia amerykańska skrzypaczka Lindsey Stirling. Zabiera nas ona utworem „The Ludlows” z trzynastowiecznej Szkocji na farmę w Stanach Zjednoczonych z początku XX wieku.

 

Jedenasta ścieżka to prezentacja kompozycji „Jake’s first flight” ze wspomnianego już wcześniej „Avatara” Jamesa Camerona. Usłyszeć ją można w interpretacji The Piano Guys, których wspiera orkiestra symfoniczna. Energicznie i z werwą.

 

Alexis Ffrench, pianista z Wielkiej Brytanii, zaaranżował melodię z dramatu „Chłopiec w pasiastej piżamie” w reżyserii Marka Hermana z 2008 roku. „Boys playing airplanes” utrzymana jest w charakterze radosnej, beztroskiej zabawy. Jednakże w niektórych taktach daje się wyczuć ogrom tragedii i masakry rozgrywających się po drugiej stronie drutu kolczastego.

 

Jako przedostatni ponownie swoimi umiejętnościami i muzyczną wrażliwością zachwyci David Elton. Tym razem wykonuje „Main title” z filmu katastroficznego Rona Howarda pt. „Apollo 13” z 1995 roku. Towarzyszy mu, jak poprzednio, orkiestra symfoniczna.

 

Na koniec muzykę z „Troi”, dramatu Wolfganga Petersena z 2004 roku, przypomni Lindsey Stirling. Skrzypaczka jeszcze raz oczaruje słuchaczy, prezentując wraz z orkiestrą utwór pt. „Briseis and Achilles”.

 

Zobacz także: Jaką rolę odgrywa muzyka w filmie? Najlepsze soundtracki ostatnich lat

 

Kompilacja „James Horner – The Classics” jawi się jako szczególny hołd oddany tragicznie zmarłemu kompozytorowi. „Non omnis moriar” – tak w skrócie można podsumować jego twórczość, jak i działalność każdego artysty, który objawia swoje dzieła światu. Pamięć o nim pozostanie w jego utworach, w każdym dźwięku, w każdej umieszczonej na pięciolinii nucie. Językiem, jakim przemawia do ludzkości, jest muzyka; czasami radosna i żywa, innym razem łagodna i kojąca, a niekiedy smutna, nostalgiczna lub nawet przerażająca. Nie została wypalona jedynie na setkach płyt CD, ale wciąż żyje, porusza nas, ilekroć po nią sięgamy i w niej się zatapiamy. Nie ulega wątpliwości, że nawet po śmierci James Horner wciąż inspiruje młodych instrumentalistów i wirtuozów. Niezaprzeczalnym dowodem na to jest powstanie właśnie tego albumu. Dzięki niezwyciężonej sile swojego geniuszu jego muzyka może brzmieć nadal.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska