Jak wyglądają walentynki w innych krajach?

 

Walentynki wydają się dziś modą, która przywędrowała do nas ze Stanów Zjednoczonych i ma na celu napędzenie konsumpcjonizmu. Mało kto zdaje sobie sprawę, że korzenie tego święta sięgają średniowiecznej Europy, a w wielu krajach jego obchody wyglądają nieco inaczej niż w amerykańskich filmach romantycznych. Zapytałam znajomych z innych krajów, jak u nich wygląda ten dzień.

Sonia z Rumunii:

,,W walentynki ludzie obdarowują się tzw. mărțișoare. To zawieszki z włóczki, które mogą mieć kształt serca, kwiatów lub trójlistnej koniczyny. Początkowo wymieniano się nimi 1 marca, ale teraz dajemy je sobie również z okazji innych świąt. Można je zbierać i przypinać do specjalnej poduszki albo nosić jak broszkę”.

 

Tradycja obdarowywania się zawieszkami, zwanymi w Polsce martenicami, pochodzi najprawdopodobniej z VI wieku i łączy się z ówczesnymi obchodami nadejścia bułgarskiego nowego roku, co miało miejsce 1 marca. Martenice były uważane za talizmany przynoszące szczęście, pomyślność i rychłe nadejście wiosny. Obecnie są symbolem miłości, przyjaźni i szacunku, choć część społeczeństwa nadal wierzy w ich magiczną moc.

 

Lillian z Walii:

,,Walentynki u nas wyglądają tak samo jak wszędzie, ale 25 stycznia obchodzimy własne święto zakochanych – Dzień św. Dwynwen” .

 

Święta Dwynwen to walijska patronka kochanków. Legenda głosi, że była córką króla, żyjącą w V wieku. Gdy ojciec nie pozwolił jej wyjść za ukochanego Maelona, dziewczyna błagała Boga, by mogła zapomnieć o swym wybranku. We śnie królewna spotkała anioła, który podarował jej magiczny eliksir. Dzięki niemu miała zapomnieć o Maelonie, ale ten miał zostać zamieniony w bryłę lodu. Bóg postanowił jednak spełnić jeszcze trzy życzenia Dwynwen. Pierwszym było to, by Maelon pozostał człowiekiem. Drugim – by Bóg spełniał marzenia szczerze kochających, a trzecim – by Dwynwen nigdy nie musiała wyjść za mąż. Wszystkie życzenia zostały spełnione, a dziewczyna została zakonnicą.

 

Kult Dwynwen trwa od średniowiecza i choć w drugiej połowie XX wieku Walijczycy w większości zapomnieli o tradycji i zaczęli obchodzić walentynki, obecnie popularność walijskiego święta znowu rośnie. Zwykle w Dzień św. Dwynwen ludzie chodzą do barów i na koncerty, a zakochani obdarowują się drewnianymi łyżkami. Początkowo zakochani mężczyźni własnoręcznie rzeźbili je i dawali swym wybrankom. Teraz łyżki można kupić, a niektórzy zamiast drewnianych preferują te np. z czekolady.

 

Susann z Estonii:

,,Walentynki u nas są nieco nietypowe, bo nie jest to jedynie dzień zakochanych, ale też dzień przyjaźni. Oczywiście zakochani świętują tak jak wszędzie, ale u nas to przyjaciele wymieniają się prezentami. W szkole nosimy wtedy czerwone i różowe ubrania. Tak samo jest w Finlandii – 14 lutego to święto przyjaźni”.

 

Mari z Finlandii:
,,W Finlandii 14 lutego to Dzień Przyjaźni. W szkole uczniowie starają się przytulić jak najwięcej osób. Na kartonowych serduszkach zapisujemy imiona osób, które udało nam się przytulić. Jeśli w ten dzień wyjdzie się na miasto, wcale nie widać tłumów zakochanych. W restauracjach sporo jest za to świętujących przyjaciół”.

 

Snezhanna z Rosji:

,,Walentynki są w Rosji dość nowym świętem. Młodzież lubi kopiować zagraniczne tradycje, choć nie ma takiej potrzeby – 8 czerwca mamy własny Dzień Rodziny, Miłości i Wierności. To święto ku czci św. Piotra i Fiewronii”.

 

Piotr Muromski był księciem. Pewnego razu poważnie zachorował. Przyśniło mu się, że uleczy go prosta dziewczyna imieniem Fiewronia. Okazało się, że była to piękna i mądra kobieta, która znała się na ziołolecznictwie. W zamian za wyleczenie księcia zażądała małżeństwa z nim. Ślub chłopki z księciem był nie do pomyślenia, ale Piotr bardzo chciał wyzdrowieć, więc przystał na to. Jednak gdy Fiewronia go wyleczyła, okazało się, że książę nie ma zamiaru spełnić obietnicy. Choroba wróciła, a dziewczyna znów wyleczyła księcia. Tym razem młodzi wzięli ślub i bardzo się pokochali. Kiedy książę wstąpił na tron, szlachciankom nie spodobała się władczyni z ludu. Książę nie chciał porzucić żony, więc pod wpływem nacisków para udała się na wygnanie. Wtedy kraj pogrążył się w chaosie. Piotr i Fiewronia wrócili, a kobieta swą mądrością i dobrocią zyskała sympatię. Pod koniec życia kochankowie zamieszkali w dwóch zakonach, gdzie prosili Boga, by pozwolił im odejść tego samego dnia. Prośby zostały wysłuchane – oboje umarli 8 czerwca 1228 roku. Ich ciała zostały pochowane w różnych kościołach, ale cudownym sposobem po chwili znalazły się obok siebie. Gdy ponownie pochowano ich osobno, ciała ponownie wróciły do siebie. W końcu małżonkowie zostali złożeni do grobu razem. Symbolem ich miłości jest biała stokrotka.

 

Natsumi z Japonii:

,,W walentynki dziewczyny obdarowują chłopców czekoladkami. Na początku dawały je tylko tym, których kochały. To tzw. prawdziwe czekoladki. Ale teraz kobiety często dają słodycze również kolegom i szefom. To tzw. czekoladki z podziękowaniem. Zdarza się też, że dajemy czekoladki przyjaciółkom – wtedy są to tzw. czekoladki przyjaźni. Miesiąc później, 14 marca, świętujemy Biały Dzień. Wtedy chłopcy nam się rewanżują i to oni dają nam słodycze. Nazwa Białego Dnia wzięła się stąd, że na początku podarunkiem były białe pianki (pierwsza nazwa tego dnia to Marshmallow Day)”.

 

 

 

W Wietnamie święto zakochanych jest ignorowane, bo ludzie zwykle skupiają się na celebrowaniu nadejścia nowego roku. We Francji ubierają seksowną bieliznę i stawiają na namiętną noc. W Argentynie zabierają swoją drugą połówkę na lody, bo akurat jest tam środek lata. To którą opcję wybieracie w tym roku?

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska