Nieodkryty Dolny Śląsk – mniej znane atrakcje regionu

 

Planując wakacje na Dolnym Śląsku, turyści zwykle rezerwują czas na zwiedzenie Wrocławia oraz wyprawę w góry, decydując się na wyjazd do Karpacza lub Szklarskiej Poręby. Tymczasem kraina ta pełna jest zamków i pałaców, kopalń, niezwykłych obiektów stworzonych przez naturę oraz urokliwych miasteczek, w których czas się zatrzymał.

Aby uniknąć tłumów, popularne punkty lepiej odwiedzać poza sezonem. Za to w lecie warto wybrać się do miejsc raczej niepozornych, zapomnianych. Na Dolnym Śląsku jest ich całe mnóstwo, więc każdy ma szansę znaleźć coś dla siebie.

 

Zamki

Choć większość osób kojarzy magiczny Zamek Czocha (gdzie odbywają się słynne na cały świat LARP-y osadzone w świecie Harry’ego Pottera) oraz Zamek Książ z urokliwą palmiarnią, na Dolnym Śląsku zamków i pałaców jest dużo więcej. W poszukiwaniu niezwykłych miejsc warto odwiedzić przynajmniej kilka z nich.

 

Zamek w Bolkowie

Gotycka budowla z XIII wieku była siedzibą… Bolków. Większość bywających na niej władców na początku tak właśnie miała na imię. Zamek przechodził z rąk do rąk: był polski, czeski i niemiecki, a przez pewien czas należał do cystersów z Krzeszowa. Choć dziś są to w dużej mierze ruiny, zachowała się m.in. studnia oraz baszta. Działa tu muzeum. Największe „oblężenie” zamek przeżywa na przełomie lipca i sierpnia, gdy odbywa się Castle Party – jeden z największych w Europie festiwal rocka gotyckiego. Nikogo nie dziwią wtedy mroczne postaci przechadzające się po mieście.

 

 Źródło: Pixabay.com

 

Zamek Chojnik

Zamek leży w okolicy Jeleniej Góry. Do romantycznych ruin, położonych na terenie eksklawy Karkonoskiego Parku Narodowego, niełatwo dotrzeć. Wymaga to niezłej kondycji. Ścieżka pnie się wśród drzew, od czasu do czasu oferując piękne widoki na góry i lasy. Na zamku straszy duch rycerza, który starał się o serce księżniczki Kunegundy i spadł z urwiska. Co ciekawe, miejsce to zostało umieszczone przez Andrzeja Sapkowskiego w jego trylogii husyckiej jako siedziba rodowa Schaffów. 

 

Pod ziemią

 

Do Jaskini Niedźwiedziej warto umawiać się kilka miesięcy wcześniej, tak duże jest zainteresowanie stalaktytami i nietoperzami. Tymczasem wiele dolnośląskich podziemnych korytarzy można zwiedzać w kameralnym gronie.

 

Kopalnia w Złotym Stoku

Fantastyczne miejsce zwłaszcza na upały. Temperatura w kopalni przez cały rok wynosi około 8 stopni. Podobno w tunelach spotkać można gnomy, które jedzą gruszki. O tym i innych ciekawostkach opowiedzą fenomenalni przewodnicy, którzy ewidentnie lubią swoją pracę i nie przynudzają. Dlaczego akurat ta jaskinia jest warta polecenia? Jest tam jedyny w Polsce podziemny wodospad oraz muzeum tabliczek BHP rodem z PRL-u. Można też przepłynąć się łódką po zalanej sztolni, choć na jej końcu ponoć utknęły dusze zasypanych górników… Kopalnia prężnie się rozwija, więc znajdą się tam atrakcje dla dzieci (trampoliny) i starszych (escape roomy). Można napić się wody z arsenem (podobno leczniczej, odmładzającej i bezpiecznej – żeby się zatruć, trzeba by wypić 12 litrów naraz) i zwiedzić odwzorowaną średniowieczną osadę górniczą.

 

 Źródło: Pixabay.com

 

Sztolnia ARADO

Zaginione laboratorium Hitlera? Czy to możliwe, że znajduje się w niepozornej Kamiennej Górze? Podczas II wojny światowej więźniowie obozu koncentracyjnego i robotnicy przymusowi wydrążyli pod miastem tunele, w których miały mieścić się biura projektowe i fabryki broni oraz konstrukcji lotniczych. Podczas 50-minutowej trasy przewodnik opowiada o historii miejsce. Jednak nie jest to klasyczne zwiedzanie  zadaniem uczestników jest odkrywanie tajemnic podziemnego kompleksu, co samo w sobie brzmi… tajemniczo.

 

Na powierzchni

 

Kolorowe Jeziorka

Z Kamiennej Góry niedaleko jest do Wieściszowic, gdzie znajduje się kilka akwenów o wyjątkowych kolorach. Powstały one w dawnych wyrobiskach kopalni pirytu, który później był przerabiany na kwas siarkowy. Wyjątkowy skład chemiczny wyrobisk sprawił, że każde z jeziorek ma inny kolor. Teoretycznie zbiorniki są cztery, ale „Zielone” zwykle jest suche – pojawia się po bardzo intensywnych opadach deszczu. „Żółte” jest najmłodsze – jeszcze 20 lat temu nie było w nim wody. „Purpurowe” jest największe, a barwę zawdzięcza roztworowi kwasu siarkowego. Najpiękniejsze jest „Błękitne”, zwane też „Lazurowym” – zawiera związki miedzi, które nadają mu niezwykły kolor, kojarzony bardziej z francuskim wybrzeżem. Spacer leśnymi ścieżkami jest przyjemny i niezbyt wymagający, więc dobrze będą tam czuły się dzieci oraz osoby, które chciałyby zobaczyć coś ciekawego bez zbędnego wysiłku.

 

Chełmsko Śląskie

Niewielka miejscowość położona w okolicy Kamiennej Góry i Krzeszowa urzeka spokojem. Jest tu unikalny w skali Europy zespół drewnianych domków tkackich z 1707 roku. Tzw. „Apostoły” zostały wybudowane przez cystersów dla Czeskich tkaczy. Domów było 12, ale jeden z nich – Judasz – spłonął. Co ciekawe, w domkach do dziś mieszkają ludzie. Dwa z nich są jednak udostępnione do zwiedzania – w jednym znajduje się Izba Tkacka, w której można spróbować swych sił w starciu z krosnem, a w drugim kawiarnia, której właściciel zna mnóstwo historii związanych z regionem.

Nieopodal Chełmska znajduje się czeskie Skalne Miasto, a bliżej – Głazy Krasnoludków, czyli nieco mniejsze, ale bardzo sympatyczne formacje skalne, po których można spokojnie chodzić bez żadnych zabezpieczeń.

 

 

 

Choć turysta lubi mapy i przewodniki, czasem warto z nich zrezygnować, by odkryć mniej znane, a bardzo urokliwe miejsca. Tym bardziej, że dzięki temu można uniknąć tłumów i hałasu, a skupić się na spokojnym zwiedzaniu.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska