Cesar Millan - co jest nie tak?

 

Nie tak dawno w Polsce odbyło się spotkanie z najpopularniejszym „zaklinaczem psów”. Cesar Millan upowszechnił zainteresowanie zoopsychologią, a jednak budzi skrajne emocje w wychowaniu psów. Dlaczego wywołuje kontrowersje i dlaczego jego metody nie mają nic wspólnego z  pozytywnym szkoleniem psów?

Cesar Millan to amerykański behawiorysta psów pochodzący z Meksyku. Swój fenomen zyskał dzięki programom tj.: „Zaklinacz psów” czy „Cesar Millan na ratunek”. Od małego z zaciekawieniem obserwował zwierzęta na ranczu swojego dziadka. Następnie nielegalnie przedostał się do Los Angeles i wyprowadzał psy by się utrzymać. Z czasem jego praca i rezultaty, które temu towarzyszyły, pozwoliły mu zyskać rozgłos i stać się popularnym „zaklinaczem psów”.


Jego osoba cieszy się uznaniem ale budzi też spore kontrowersje. Wszystko dlatego, że Cesar Millan nie ma odpowiedniego wykształcenia w szeroko rozumianej dziedzinie psiej psychologii. Mimo to mianuje się ekspertem w tym zakresie, tłumacząc to doświadczeniem, które zyskał dzięki obserwacji, intuicji oraz wsłuchiwaniu się w język „psiej energii”. Oburzenie wzbudzają też same metody, które stosuje Cesar Millan wychodząc z założenia, że wszystkie zachowania psa biorą się z chęci dominacji nad właścicielem. Jego taktyka opiera się na użyciu siły, karach czy nawet zastraszaniu.
Cesar Millan opiera swoje założenia na micie wilka, stada i jego kierownika. Niektórzy wprost zarzucają mu znęcanie się nad zwierzętami. Dodatkowo negatywne emocje wzbudza fakt, że wszystko „da się” zrobić z psem w przeciągu jednego odcinka programu. Niestety, nie jest tak. Przy programie pracuje sztab odpowiednich ludzi a praca nad psem wymaga czasu i determinacji.

Cesar Millan budzi skrajne emocje i jest krytykowany przez wielu behawiorystów, lekarzy weterynarii czy naukowców badających zachowanie zwierząt. Popularny program Cesara Millana co prawda ostrzega, „by nie próbować ukazanych technik bez wcześniejszej konsultacji z profesjonalistą”, natomiast podaje błędne rozumienie np. pojęcia agresji, która to bierze się z frustracji czy chęci dominacji. W rzeczywistości tak nie jest, ponieważ zachowania agresywne mogą wynikać m.in. z uwarunkowań genetycznych, problemów zdrowotnych, braku socjalizacji czy używaniu np. nieodpowiedniego sprzętu  podczas szkolenia. 
 

 

Nie ma jednak wątpliwość, że Cesar Millan przyczynił się do popularyzacji psich zachowań i zainteresowania tą dziedziną reszty świata. Być może dla niektórych mało istotne jest to, że nie ma on odpowiedniego wykształcenia, natomiast daje nadzieję na poprawę psiego zachowania.
Pozytywem może być też to, że Cesar Millan optuje za tym, by traktować psa jak psa (a nie jak dziecko) i że praca ze zwierzęciem wymaga konsekwencji. Mężczyzna jest też ambasadorem ras uważanych powszechnie za niebezpieczne-agresywne. Są to m.in. rottweiler  czy pitbull.

 

 

Korekta: Aleksandra Borkowska

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska