Boska komedia wersja 2.2 jako wirtualna przestrzeń z aktorami-awatarami

 

W miniony piątek 8 maja odbył się spektakl „Boska komedia wersja 2.2” w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego, który był dostępny w Internecie za pomocą streamingu. Pod warsztat wzięto jeden z najsłynniejszych tekstów kultury – „Boską komedię”. Poemat włoskiego pisarza Dantego Alighieri jest uważany za arcydzieło literatury światowej. Zastosowane w spektaklu teatralne środki wyrazu były unikatowe, ale zmusiły do refleksji nad kondycją współczesnego teatru. Czy jest już on gotowy na tak osobliwą formę, a także sposób prezentowania poglądów?

„Boska komedia” została napisana przez włoskiego poetę i filozofa Dante Alighieriego, którego dzieło jest niezwykle cenione wśród czytelników ze względu na poruszane w nim wątki, m.in. motyw wędrówki głównego bohatera, poznawanie przerażających czeluści piekła, a także raju, który jest piękną i fascynującą przestrzenią. Włoski poemat powstał w epoce Średniowiecza, gdzie żywe były dążenia artystów do tworzenia dzieł, w których uwaga koncentrowała się na religii i duchowym spotkaniu z Bogiem. Zastanawianie się nad formą życia pozagrobowego doprowadziło do powstania dzieł, które kształtowały chrześcijańskie postawy społeczeństwa. Anonimowi artyści posługiwali się alegoriami, które miały dosłowne i przenośne znaczenie.

 

Źródło: screeny ekranu wykonane podczas spektaklu "Boska komedia wersja 2.2"

 

Kto postanowił przedstawić „Boską komedię” w nowym wydaniu?

 

Autorem „Boska komedia wersja 2.2” jest Krzysztof Garbaczewski, a także jego ekipa. To polski reżyser teatralny, a także scenograf i twórca interdyscyplinarnych spektakli, które łączą zarówno performance, jak i sztuki wizualne oraz muzykę. Dorobek teatralny Krzysztofa Garbaczewskiego jest obszerny, ale w szczególności na uwagę zasługują „Kronos” Witolda Gombrowicza w Teatrze Polskim we Wrocławiu, „Caligula” Alberta Camusa w Schauspiel Stuttgart, a także „Burza” Williama Shakespeare’a w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Jednym z jego najnowszych spektakli jest „Boska komedia wersja 2.2”, która w innowacyjny sposób podejmuje wędrówkę Dantego po zaświatach. Przewodnikami mężczyzny był zarówno rzymski poeta Wergiliusz, jak i święty Bernard z Clairvaux, a także Beatrycze, która była ukochaną Dantego, ale zmarła w młodości. Poeta przemierzał kolejne kręgi piekła, tarasy czyśćca, a także sfery niebieskie raju, dostrzegając ból i cierpienie pokutujących dusz oraz radość i szczęście znajdujących się w raju niebiańskich istot. Dante Alighieri stworzył dzieło niepokojące, które przewyższało swoją formą i treścią epokę Średniowiecza. Z tego względu „Boska komedia” jest również zaliczana do renesansu, ponieważ sam autor zrezygnował z anonimowości, napisał ją w ojczystym języku, a także nawiązał do antycznych wzorów i postaw.

 

Spektakl „Boska komedia wersja 2.2” w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego została jednorazowo udostępniona 8 maja około godziny 19.30, choć zgodnie z zapowiedzią spektakl miał się odbyć pół godziny wcześniej. Link do streamingu został udostępniony na utworzonym wydarzeniu na FB, profilu Dream Adoption Society, a także profilu Teatru Powszechnego we Warszawie. W powstanie spektaklu zaangażowało się laboratorium Dream Adoption Society, które zostało utworzone przez Krzysztofa Garbaczewskiego w 2017 roku. Grupa artystyczna posługuje się VR/AR/AI, a także innymi nowoczesnymi technologiami. Prowadzone przez laboratorium teatralne eksperymenty pokazują, że teatr nie składa się jedynie z realnej sceny, grających na niej aktorów, a także obserwującej spektakl widowni, ale jest również pewną przestrzenią wymiany poglądów, wartości, a także pewnego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. Widzowie oglądają trójwymiarowe obiekty przypominające sylwetki ludzkie, które są sterowane przez doświadczoną i kreatywną grupę artystyczną składającą się z aktorów, reżysera, a także kompozytora czy autora zdjęć filmowych. Każdy z nich jest odpowiedzialny za cały spektaklu, który może zniechęcić lub zainteresować widownię.

 

Źródło: screeny ekranu wykonane podczas spektaklu "Boska komedia wersja 2.2"

 

Jak zaprezentował się spektakl „Boska komedia wersja 2.2”?

 

Z całą pewnością spektakl ma wielki potencjał, ponieważ został on przygotowany w konwencji Teatru VR na żywo. Na czym polega taka forma spektaklu? Jest to teatr, w którym grają aktorzy, ale mają oni wykreowane w wirtualnej przestrzeni awatary, którymi sterują w specjalnie do tego przeznaczonym pomieszczeniu. Aktorzy posługują się „komputerowym ciałem”, za pomocą którego mogą swobodnie wykonywać zaplanowane ruchy. Wirtualna rzeczywistość jest jedynie pretekstem do odegrania pożądanej roli, ale także pewną alternatywą do teatru, którego udostępnienie zostało zwłaszcza ograniczone w obecnej sytuacji pandemii koronawirusa. „Boska komedia wersja 2.2” jest jednak rzeczywistością, która może w nas zbudzić poczucie lęku i przerażenia, które łączą się z fascynacją i ekscytacją. Głównym bohaterem spektaklu jest nie kto inny jak Dante, który wędruje przez piekło, czyściec, aż w końcu dociera do raju, w którym może spotkać się z ukochaną kobietą, którą opłakuje po śmierci. Mężczyzna przygląda się utrapionym duszom grzeszników, którzy za życia byli złymi ludźmi, a także duchom, które dzięki swoim dobrym uczynkom uzyskały miejsce w raju. Dusze zmarłych osób są zagubione i błąkają się po niekończących się przestrzeniach życia pozagrobowego.

 

Niestety na odbiór spektaklu miał wielki wpływ chaos informacyjny, który doprowadził do tego, że niektóre osoby zainteresowane obejrzeniem spektaklu nie uzyskały wystarczająco szybko linku umożliwiającego wejście w wirtualną przestrzeń spektaklu. Warto również zauważyć, że spektakl borykał się z problemami technicznymi, które negatywnie przyczyniły się do całościowego odbioru. Podczas spektaklu każdy widz mógł wielokrotnie usłyszeć rozmowy pomiędzy aktorami, którzy mieli np. kłopoty z wejściem na odpowiedni kanał lub przez niską jakość dźwięku nie rozumieli kierowanych do siebie wypowiedzi. Podczas spektaklu widzowie skarżyli się również na to, że wideo zacinało się, a dźwięk nie był poprawnie odtwarzany. Na szczęście każdy widz mógł wysłać anonimową wiadomość do twórców z informacją o problemach technicznych, ale jedynie zalogowane na platformie twitch.tv widzowie mogli również komentować spektakl. Wydaje mi się, że taka możliwość powinna być dostępna dla wszystkich osób, dzięki czemu komunikacja pomiędzy widzami a aktorami byłaby prostsza, a nawet szybsza pod względem wysyłanych do siebie komunikatów. Niestety ilość problemów związanych z takimi usterkami doprowadziła do tego, że widz nie mógł swobodnie przebrnąć przez cały spektakl.

 

Źródło: screeny ekranu wykonane podczas spektaklu "Boska komedia wersja 2.2"

 

Czy spektakl teatralny był godny uwagi widza?

 

Moim zdaniem, każda osoba interesująca się przestrzenią teatralną powinna zapoznać się z podobną produkcją. Obecnie żyjemy w czasach, na które niebagatelny wpływ mają wprowadzane nowinki technologiczne, nawet w takim miejscu, jakim jest teatr. Dzięki wykorzystaniu wirtualnej przestrzeni, teatr uzyskał nową formę i środki teatralne, które mogą na długo pozostać w pamięci widzów. Spektakle teatralne osadzone w takiej konwencji powinny być jednak bardzo dobrze przemyślane, a co najważniejsze przygotowane! A w przypadku tego spektaklu odnoszę wrażenie, że był on niedopracowany. Główny bohater wyróżniał się tym, że miał na sobie ubrania, których nie mieli pozostali bohaterowie. Sylwetki zmarłych ludzi były niejednoznaczne i niepokojące, ponieważ były pozbawione narządów płciowych, które były rozmazane. Bohaterowie mieli niekiedy przezroczyste, a nawet zdeformowane ciała, w zależności od zajmowanej pozycji w piekle, czyśćcu czy raju. Grzesznicy byli brudni, zaniedbani, a także obrzydliwi, natomiast postury duchów z raju były przezroczyste, niemal nieuchwytne dla widza, w których piersiach znajdowały się zawieszone gwiazdy. Charakteryzacja bohaterów zarysowała więc podział na te dusze, które były nikczemne, a także na te, które zasłużyły na miejsce w raju. Ciekawym zabiegiem twórców było zamieszczenie na ścianach wirtualnej przestrzeni haseł, takich jak np. obżarstwo, zazdrość, rozpusta, czy zniechęcenie i gniew, które były odwołaniem do kręgów piekielnych.

 

Dzięki temu widz mógł odnaleźć się w nieokreślonej przestrzeni, która przypominała czerwone korytarze pnące się w górę. Tło było czarne, niemal przypominające skały, które pochłaniały swym mrokiem czerwoną przestrzeń, z której wyrastały wprost w górę góry i wzgórza. Ponadto na nich znajdowały się ogromne czaszki, które przywoływały widzowi motyw przemijania i śmierci. W piekle nie mogło również zabraknąć Acherontu, który przybrał białą barwę, która kontrastowała z czerwienią powierzchni piekła. Co chwilę spadały, a nawet wyskakiwały gdzieś obok kadru czerwone kwadraty, które prawdopodobnie można było utożsamić z piekielnym deszczem lub upadającymi w przepaść staczającymi się z gór skałami. Ponadto można było usłyszeć niepokojące krzyki ludzkie, które mieszały się z zamieszczoną w spektaklu muzyką, która przypominała ścieżkę dźwiękową z filmu „Suspiria” z 1977 roku, który wchodzi w „trylogię Trzech Matek”. Dźwięk był interesującym dopełnieniem scenerii i równie jak ona, był mroczny. Wędrówka Dantego przez piekło i czyściec zakończyła się w momencie, gdy przeszedł przez tajemniczy portal, wokół którego została umieszczona mgła. Przejście umożliwiło mężczyźnie dotarcie do raju, w którym dobre dusze, zarówno małe dzieci, jak i dorośli swobodnie przechadzali się przez niebiańskie szlaki. Ta przestrzeń była jednak kolorowa i skoncentrowana jakby wokół placu, nad którym widniała srebrzysta tęcza rozświetlająca pomieszczenie. Przeważającymi kolorami była nasycona zieleń, delikatny fiolet, a także niebiański błękitny.

 

„Boska komedia wersja 2.2” jest najlepszym przykładem na to, że każdy z nas może mieć kontakt z kulturą bez względu na obecną sytuację pandemii koronawirusa. Należy jednak pamiętać o tym, że spektakl powinien być przygotowany pod względem organizacji. Problemy techniczne spowodowały, że widz utracił bardzo wiele z tej historii, np. nie mógł usłyszeć konkretnych dialogów, zobaczyć wybranych scen, a także skoncentrować się nad daną częścią spektaklu. Być może dzięki dopracowaniu pewnych elementów, spektakl byłby jeszcze bardziej ciekawy, pociągający i fascynujący. Niestety przez pewne braki spektakl pozostawił u widza wiele pytań, na których nie był w stanie odnaleźć odpowiedzi.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska