Adoptuj z Palucha (Zorka, Lucky, Derek)

 

Do schronisk przez ludzi trafia niewyobrażalna liczba psów. Winny jest człowiek, a siedzieć za kratami musi pies. Adopcja zwierzaka to najlepsza decyzja jaką możesz podjąć. Otwórz serducho, odwiedź schronisko i daj nowe życie psiakowi. Gwarantuję, że odnajdziesz dozgonną wdzięczność i miłość w psich oczach.

Pies to czworonożna istota uznana za najlepszego przyjaciela człowieka. Nie pyta, słucha i rozumie. Przez jednych rozpieszczana, przez niektórych szkolona, a jeszcze przez innych porzucana.
Człowiek, teoretycznie istota rozumna, buduje swój fałszywy obraz. Rozaniela się, gdy widzi małego zwierzaka na ekranie komputera, a nad swoim czworonogiem pastwi się i znęca. A w wakacje porzuca, bo przecież jedzie odpocząć i nie ma co zrobić z psem.
Schronisko to dla czworonogów miejsce okryte bólem, cierpieniem, strachem i nieustającą nadzieją.
Każdy dzień w zamknięciu to pogłębianie traumy dla każdego psa, dopiero kontakt z człowiekiem pozwala im trochę się otworzyć. Dzięki wolontariuszom te zwierzaki chociaż na chwilę mogą zapomnieć o kratach i boksie. W tym tygodniu przedstawię wam kolejne trzy wyjątkowe psy ze Schroniska "Na Paluchu", które czekają na swoich stałych opiekunów.

Derek
Derek to zapomniany przeuroczy pies, który zamieszkuje ostatnią salę geriatrii w schronisku. Mimo swoich zwyrodnieniowych dolegliwości jest idealnym, grzecznym psem. Ten starszy, trzynastoletni pan na co dzień leży smutny, czeka aż ktoś zwróci na niego uwagę. Derek z trudem się porusza, nie narzuca swojego towarzystwa. Wystarczy, że ktoś go zawoła, wtedy od razu z radością (ale i trudem) się podnosi. Ma cudowne oczy, które ciągle pełne są nadziei, że ktoś go pokocha i przygarnie. Derek to wzorowy pies o przyjacielskim i ciepłym usposobieniu, który m.in. lubi głaskanie. Mimo swoich problemów zdrowotnych ma w sobie siłę i uczucie, które czeka na obdarowanie właściwego człowieka. W zamian za spokój, kontakt i uwagę oraz miejsce do spania na pewno w swoich ostatnich chwilach życia Derek odwdzięczy się psią miłością. Wolontariuszka Kasia mówi o psiaku tak: „Derek był moim pierwszym samodzielnym podopiecznym jako wolontariuszki. Znamy się od początku jego pobytu w schronisku. Przez długi czas był całkiem obojętny na ludzi i wszystko wokół. Tak jakby sam fakt, że tu trafił spowodował pewien rodzaj otępienia. Przyznam, że z tego powodu nie mogłam się do niego do końca przekonać. Jednak po pewnym czasie zaczął się otwierać i cieszyć na nasz widok.  W tej chwili jest w bardzo kiepskim stanie, a mimo to, kiedy podchodzimy do jego salki na geriatrii, zbiera się najszybciej jak może i radośnie popiskuje. Liczę na to, że jednak znajdzie się ktoś kto go pokocha i nie da mu odejść w schronisku”.

 

Zorka
Zorka to radosna sunia. Jej pyszczek jest zawsze uśmiechnięty – wystarczy na nią spojrzeć! Jednak Zorka już od 8 lat czeka w schroniskowym boksie na prawdziwy dom. Sunia uwielbia kontakt z człowiekiem, potrzebuje towarzysza i prawdziwej relacji pies-człowiek. Zorka jest psiakiem ułożonym, potrafi ładnie chodzić na smyczy, reaguje też na swoje imię. Mimo swojego wieku jest bardzo żywiołowym zwierzakiem.  Uwielbia głaskanie i zabawę z piłką. Sunia czeka na swojego człowieka, któremu będzie mogła towarzyszyć w codziennym życiu i swoim anielskim usposobieniem czynić dzień bardziej pozytywnym. Wolontariuszka Kasia mówi: „Zorka vel orbitka, bo na spacerach orbituje dookoła, to charakterna, ale kochana baba. Odkąd pamiętam była zakręcona na punkcie piłeczek. Cała zabawa polega jednak nie na klasycznym rzucaniu i przynoszeniu przez nią, ale na tym, żeby potem piłki nie oddać. Mimo, że ma już swoje lata wciąż pełna jest energii, choć zdecydowanie widać, że baterie jej się jednak pomalutku wyczerpują. Czekamy więc z nadzieją na człowieka, który je podładuje, zabierając ją do domu”.

 

Lucky
Lucky to przeuroczy przytulas, który wręcz garnie się do człowieka. To młody, czteroletni pies, z którym wiele można jeszcze wypracować. Lucky'ego cechuje inteligencja i radosne usposobienie. Jego mordka i oczy cieszą się, gdy widzą człowieka. Ten pies będzie idealnym kompanem do wspólnych aktywności czy relaksu. Nie ważne, gdzie i jak, ważne, że ze swoim opiekunem. Lucky grzecznie spaceruje, nie zaczepia innych psów. To pełen energii pies, który uwielbia głaskanie. Ten szczęściarz już z imienia czeka, by i jego los się odmienił i by mógł swoją radością obdarzyć swojego właściciela. Niewątpliwie to potencjalny opiekun stanie się prawdziwym szczęściarzem, mającym tak wspaniałego psa u swojego boku. Weronika, wolontariuszka, mówi: „Lucky to młody kanapowiec, który niestety w schronisku nabrał nawyku szczekania. Przez co, mimo swojego cudownego miziastego i pokojowego charakteru typowego przytulaka, niestety robi złe pierwsze wrażenie. Niestety jest ono najważniejsze dla ludzi, rzadko dają drugą szansę,  a szkoda”.

 

Jeśli Derek, Zorka lub Lucky zauroczyli cię, nie czekaj, odwiedź stronę Schronisko na Paluchu i skontaktuj się z wolontariuszkami Kingą 511 907 238, Weroniką 667 036 547, Kasią 503 174 757.

Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat dla tego psa.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska