Adoptuj psa z Palucha

 

Do schronisk przez ludzi trafia niewyobrażalna liczba psów. Winny jest człowiek, a siedzieć za kratami musi pies. Adopcja zwierzaka to najlepsza decyzja jaką możesz podjąć. Otwórz serducho, odwiedź schronisko i daj nowe życie psiakowi. Gwarantuję, że odnajdziesz dozgonną wdzięczność i miłość w psich oczach.

Pozbędę się, wyrzucę, przywiążę do drzewa. Ludzka wyobraźnia nie zna granic i nieraz docierają do nas niepokojące sygnały o porzuceniu psów. Dlaczego nadal tak się dzieje? Czy taki człowiek ma świadomość tego, jak wielką krzywdę wyrządza psu? 
 

Niektóre są tu od małego, inne od niedawna. Dzięki m.in. wolontariuszom, ludziom dobrej woli, chociaż na chwilę odrywają się od szarej, schroniskowej rzeczywistości. Każdy z nich ma swoją historię i stanowczo za długo płaci za błędy i nieodpowiedzialność ludzi. W tym tygodniu przedstawię wam trzy urocze psy ze schroniska na Paluchu, które czekają na swoich stałych opiekunów.


1. NELA
Sześcioletnia sunia, która swoją urodą zachwyca wszystkich. Jej kremowa, szlachetna sierść jest niezwykle miła w dotyku. Historia Neli nie jest znana, ale potrzeba było czas, aby otworzyła się na ludzi. Teraz jest niebywale kontaktową sunią. Na spacerach dziarsko wędruje, tarza się i sprawdza, czy jej opiekun idzie obok. Nela ma jednak mały defekt – nie widzi, przez co wymaga wyrozumiałego i cierpliwego właściciela. Nie spodziewa się wielu rzeczy, dlatego zaskakuje ją np. nagły dotyk (co jest zrozumiałe przy jej dysfunkcji). Natomiast Nela bardzo dobrze rozumie, co się do niej mówi, słucha i na pewno zaufa człowiekowi, który poświęci jej swoją uwagę. Wolontariuszka Weronika mówi: „
Niestety badania, które dwukrotnie wykonaliśmy w różnych miejscach, dla potwierdzenia, wykazały, że Nelcia nie widzi praktycznie nic. Choroba jest nieuleczalna. Niemniej Nela radzi sobie z tym stanem niesamowicie dobrze. My do tej pory jesteśmy w szoku jak dobrze.  Z racji , że stan oczek jest nieuleczalny – nowy dom nie musi liczyć się z nakładami finansowymi. To czego potrzebuje to bezwarunkowo spacery na smyczy, w miarę stałe trasy spacerowe, fajne mogą w jej przypadku okazać się zabawki dźwiękowe . Dobrym rozwiązaniem byłby pies przewodnik – czyli w miarę spokojny rezydent w nowym domu. Dom powinien być raczej bez schodów (jeśli blok to z windą), w którym nie będzie się przewijał tabun obcych osób. Jeżeli z dziećmi to nie malutkimi – żeby wytłumaczyć im, że Neli nie można zaskakiwać nagłym dotykiem. Trzeba do niej mówić, a wtedy można praktycznie wszystko, bo wie że ktoś się zbliża i będzie ją głaskał czy zapinał szelki”.

 

 

2. Max

Max to niezwykle energiczny pies w typie jamnika. Jest nadzwyczaj sympatyczny, lubi ludzi, chociaż w uczuciach jest dosyć zdystansowany (chyba woli zachować powściągliwość niż się rozczarować). Co nie znaczy, że nie cieszy się na myśl o spacerach. Wręcz przeciwnie, Max potrzebuje dużej ilości ruchu oraz zabaw, które zaspokoją jego aktywność. Trzeba dać mu szansę i pozwolić się poznać, wtedy w pełni okaże swoje zadowolenie i z czasem obdarzy niezwykłym uczuciem swojego opiekuna. Weronika (wolontariuszka) mówi: „Max generalnie obrał metodę na przetrwanie zbudowania muru wokół siebie, nie jest typem przytulaka, ale w domu to może ulec zmianie o 180 stopni. Tego nie wiemy. Ma duże potrzeby, jeśli chodzi o aktywność. Najprawdopodobniej regularność spacerów (plus ogród, ale niekoniecznie) byłaby w stanie je zaspokoić. Tego nie możemy mu w schronisku zapewnić”.

 

 

3. Cyryl
Cyryl to uroczy senior, który nadal mam w sobie siłę i energię, ale niestety jego stan zdrowia uniemożliwia zbyt ruchliwą zabawę. Psiak ma problemy zwyrodnieniowe, nadwagę oraz problem z błędnikiem, przez co nie może żwawo hasać, tak jak to robił do tej pory. Mimo swoich 13 lat, Cyryl zasługuje na dom pełen miłości, tak aby mógł zapomnieć o schroniskowych kratach i na starość przeżyć piękne chwile wśród swoich ludzi. Nie jest to rasowy pies, dla niektórych może też i nie jest piękny, ale na swój sposób uroczy, wystarczy spojrzeć w jego oczy. Cyryl uwielbia też pieszczoty, głaskanie, drapanie i przytulanie. Jego opiekun powinien zapewnić spokój, dużo czułości oraz zrozumienie i uwagę. Wolontariuszka Weronika mówi:
„Cyryl z uwagi na wiek i stan zdrowia powinien trafić do domu bez schodów lub z windą. Jest to cudowny, radosny, spragniony człowieka starszy pies, wystarczy spojrzeć mu w oczy. Marzymy, aby znalazł dom na starość i nie odszedł w schronisku niezauważany jak Misiek…”.

 

 

Jeśli Nela, Cyryl lub Max zauroczyli Cię, nie czekaj odwiedź stronę Schronisko na Paluchu i skontaktuj się z wolontariuszkami Kingą – 511 907 238, Weroniką – 667 036 547 lub Kasią – 503 174 757.


Pamiętaj, że adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat dla tego psa.
 

 

 

korekta: Monika Mroczek

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska