One-hit wonders, czyli artyści jednego przeboju (część 3)

18/10/2018

 

Zjawisko one-hit wonders nie jest wcale obce muzycznemu przemysłowi rozrywkowemu. To artyści znani głównie z jednego utworu, który osiągnął szczytowe miejsca na listach przebojów, zapewniając swoim wykonawcom popularność na pewien czas. A potem słuch o nich zaginął. W trzeciej części przypominamy 12 kolejnych kompozycji, które niegdyś nie znikały z rozgłośni radiowych i naszych ust.

Zobacz także: One-hit wonders, czyli artyści jednego przeboju (część 2)

 

W poniższej prezentacji zachowano układ chronologiczny.

 

1. Carl Douglas – „Kung fu fighting” (1974)

Artystyczna działalność pochodzącego z Jamajki wokalisty trwa od 1961 roku. Największą popularność przyniosła mu piosenka z 1974 „Kung fu fighting”, która doczekała się wielu coverów. Oryginalny utwór zdobył nagrodę Grammy i sprawił, że na całym świecie sprzedano jedenaście milionów egzemplarzy tego singla.

 

 

2. Berlin – „Take my breath away” (1986)

Kompozycja napisana na potrzeby filmu „Top Gun”. W roku wydania zdobyła Oscara za najlepszą oryginalną piosenkę. Do dzisiaj wielokrotnie była interpretowana przez innych artystów. Pierwotnie wykonujący ją kalifornijski zespół zawiesił działalność w 1987 roku, lecz po dziesięciu latach reaktywował się i tworzy do chwili obecnej.

 

 

3. Sam Brown – „Stop!” (1988, 1989)

Ta brytyjska piosenkarka i autorka tekstów wylansowała singiel, który – podbijając największe listy przebojów – przyniósł jej popularność na całym świecie. Utwór był wydany dwukrotnie. Żadna z późniejszych kompozycji Sam Brown nie odniosła podobnego sukcesu. Jej ostatni album studyjny ukazał się w 2007 roku. Artystka śpiewa na scenie nieprzerwanie od 1978 roku.

 

 

4. Bobby McFerrin – „Don’t worry, be happy” (1988, 1989, 2000)

Utwór zdobył w 1989 roku nagrodę Grammy za najlepszą piosenkę. Nawiązuje do słynnego powiedzenia: „Nie martw się, bądź szczęśliwy”, którego autorem jest indyjski mistrz duchowy, Meher Baba. Dzieło wykorzystano w filmie „Koktajl” z Tomem Cruise’em. Śpiewający tę piosenkę amerykański wokalista jazzowy działa artystycznie od 1970 roku.

 

 

5. Kaoma – „Lambada” (1989)

Francuski zespół wydał ten singiel w 1989 roku. Muzycznie i tekstowo opiera się on na boliwijskiej melodii ludowej. Osiem lat wcześniej oryginalną wersję tego utworu nagrał zespół Los Kjarkas, który wytoczył proces Kaomie za nieautoryzowane tłumaczenie. Grupa zawiesiła działalność w 2000 roku. Reaktywowała się sześć lat później i istnieje do dzisiaj.

 

 

6. Emigranci – „Na falochronie” (1990)

To miał być tylko jeden utwór, ale jego sukces sprawił, że gitarzysta Edmund Stasiak, basista Robert Jaszewski, perkusista Piotr Szkudelski i wokalista Paweł Kukiz zdecydowali się kontynuować muzyczną działalność. Od 1989 roku skład grupy wielokrotnie się zmieniał, a po 1995 roku członkowie zajęli się innymi projektami. Wznowienie działalności w 2003 roku z Rafałem Brzozowskim przyniosło wydanie ostatniego albumu, a po 2011 roku formacja nieoficjalnie zniknęła ze sceny.

 

 

7. The Beloved – „Sweet harmony” (1993)

To pierwszy singiel pochodzący z trzeciego albumu brytyjskiego zespołu, któremu nadano tytuł „Conscience”. Żaden z wcześniejszych i późniejszych utworów grupy nie zdobył takiej popularności. The Beloved założono w Londynie w 1983 roku, a chociaż ostatnią kompilacyjną płytę muzycy wydali w 2011 roku, to oficjalnie działają nadal.

 

 

8. Fool’s Garden – „Lemon tree” (1995)

W 1995 roku niemiecki zespół wydał singiel, który stał się później międzynarodowym hitem. Utwór ten doczekał się także wielu coverów, a nawet parodii. Ciekawostką jest informacja, że ta na pozór wesoła piosenka powstała po śmierci narzeczonej wokalisty. Zginęła ona w wypadku, uderzając samochodem w tytułowe drzewo cytrynowe.

 

 

9. Carrapicho – „Tic, tic tac” (1996)

Piosenkę tę wykonuje brazylijski zespół. Odnaleźć ją można na albumie „Festa Do Boi Bumba”. Jako singiel ukazała się w czerwcu 1996 roku, stając się przebojem owego lata w wielu krajach na świecie. Carrapicho istnieje od 1980 roku. Grupa zawiesiła działalność w 2002 roku, ale pięć lat później ogłosiła swój powrót.

 

 

10. Mr. Zoob – „Mój jest ten kawałek podłogi” (1996)

Grupę założono w 1983 roku w Koszalinie. Po nagraniu materiału na debiutancką płytę trzy lata później muzycy rozeszli się. Do ponownego zjednoczenia w nieco zmienionym składzie doszło w 1993 roku. Dzięki singlowi „Mój jest ten kawałek podłogi” zespół zdobył w ojczyźnie sporą popularność. Ostatni utwór pt. „Nuda” ukazał się w 2015 roku.

 

 

11. Hanson – „MMMBop” (1997)

Ten amerykański zespół, założony przez trzech braci: Isaaca, Taylora i Zaca Hansonów, zdobył wielką popularność dzięki utworowi „MMMBop”. Został on wydany jako singiel promujący debiutancki album grupy „Middle Of Nowhere”. Swoją artystyczną działalność muzycy rozpoczęli w 1992 roku i kontynuują ją do dzisiaj.

 

 

12. Daniel Powter – „Bad day” (2005)

To pierwszy singiel z drugiej płyty kanadyjskiego piosenkarza. Daniel Powter działalność artystyczną rozpoczął w 1997 roku. Pod koniec 2010 roku ogłosił przerwę, która trwała dwa lata. Chociaż w całej swojej dotychczasowej karierze wydał cztery albumy studyjne, żadna kompozycja nie powtórzyła nigdy sukcesu utworu „Bad day”.

 

 

W przyszłym tygodniu muzycznych wspomnień ciąg dalszy. Bądźcie z nami!

 

Zobacz także: One-hit wonders, czyli artyści jednego przeboju (część 1)

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska