Sesja znów zaskoczyła studentów

 


 

 

Jeśli już zaczynasz się martwić, że nie masz notatek to wiedz, że coś się dzieje. Nadchodzi SESJA, wielkimi krokami, miażdżąc swoim wyrachowaniem i zuchwalstwem. Jak to możliwe, że nie zabrałeś się do nauki wcześniej? Wiadomo, było tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia…

Ot co, sesja znów zaskoczyła studentów. Przetrwaliśmy ciężki początek roku, jeju, jak trudno było znów wrócić na uczelnię! Za nami też błogi stan przerwy przed- i poświątecznej. W końcu też przeżyliśmy siarczyste mrozy, zawieje i zamiecie śnieżne, nie straszny był nam nawet smog!
Aż tu nagle wszystkie uniwersytety w kraju zakomunikowały, że System Eliminacji Studentów Jest Aktywny! Pytasz jak żyć, skąd wziąć notatki, z czego będzie egzamin?
Łapiesz się za głowę a w myślach dudni Ci sokratejskie stwierdzenie, że jedyne co wiesz, to to, że nic nie wiesz?
Ale halo, chwila kalkulacji i już wiesz, że jest jeszcze tydzień, na spokojnie ogarniesz cały materiał i zdasz te egzaminy. Czyżby? Zderzenie oczekiwań z rzeczywistością jest brutalne. Tak naprawdę znajdziesz szereg wymówek:


– jeszcze tylko posprzątam pokój, w takim chaosie nie skupię się na nauce;
– pozmywam naczynia nawet za współlokatora, niech zna mą dobroć;
– zrobię duże zakupy spożywcze, żeby nie biegać co chwilę do sklepu i móc się spokojnie uczyć;
– obejrzę ostatni odcinek ulubionego serialu, naprawdę tylko ten jeden!
–  a może będzie drugi termin zaliczenia?
– zdrzemnę się pół godziny, muszę dać chwilę regeneracji mózgowi;
– zacznę o pełnej…

Nawet ściana wydaje się być bardziej interesująca od kolejnych koncepcji, modelów, równań i innych założeń. Szukasz sensownego wytłumaczenia swojej obecnej sytuacji, ale jedyne co przychodzi Ci na myśl, to to, że jesteś na przegranej pozycji. Ogarnęły Cię strach, poczucie beznadziei i bezsensu. A w Twojej głowie szarżują zamęt i panika, nie wiadomo za co się wziąć, myśli przerażają Cię coraz bardziej.


Zdążę? Nie zdążę! Zdążę, siadam do tego, skupię się. Co, że niby ja tego nie zdam? Ja? Nie takie rzeczy umiałem w dzień przed zaliczeniem. Patrzysz na zegarek, liczysz ile czasu zostało Ci na naukę i na początku idzie jakoś opornie (można by rzec „ruszyła maszyna po szynach ospale”).
I oto teraz następuje pełna mobilizacja, zaciskasz pewną część ciała i ruszasz z tym.
Kilka pojęć już opanowanych, coś zawsze będzie można podkoloryzować, połączyć jedno z drugim i spokojnie zdać, łatwizna... I obiecujesz sobie, że następnym razem systematyczność to Twoje drugie imię a dyscyplina i planowanie to dobre siostry, które poprowadzą Cię do sukcesu.
Powodzenia! Do następnej sesji!

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska