Podaruj innym odrobinę dobrego serca

19/12/2016

 

Święta Bożego Narodzenia to czas szczególny. Wystawna kolacja wigilijna, piękne kolędy i pastorałki, bogato przystrojona choinka. Rodziny w cudownych nastrojach. Uśmiechy dzieci, które otwierają paczki z prezentami. Wszystko to sprawia, że przez cały rok czekamy właśnie na ten jeden wyjątkowy wieczór. Gdy już nadejdzie, swoją radością zarażać możemy wszystkich dookoła. Jednak powinniśmy pamiętać, że nie wszyscy właśnie tak spędzają święta, a bardzo dużo osób potrzebuje pomocy innych.

Wspomóc można na wiele sposobów, a każdy gest jest na wagę złota. Zaczynając od tego najmniejszego, najłatwiejszego, na przykład wręczenia drobnych monet w wyciągnięte ręce bezdomnego, czy kupienia kilku dodatkowych produktów podczas zakupów i zostawienie ich w specjalnym koszyku, z którego później trafią do osób potrzebujących. Takie kosze są już praktycznie w każdym sklepie. Przy większych zakupach nawet nie zauważysz tego jednego kilograma mąki czy jednej butelki oleju więcej, a pomożesz.

 

Nie musisz nawet wychodzić z domu, aby „dać komuś pomocną dłoń” – włącz TVP1 25 grudnia o godzinie 20:00 i obejrzyj blok reklamowy „Reklama dzieciom”, z którego dochód w całości przeznaczony zostanie na leczenie chorych dzieci. Im więcej nas będzie przed telewizorami, tym więcej dzieci otrzyma pomoc. Tak właściwie nie musisz oglądać, po prostu włącz telewizję i zajmuj się dalej swoimi sprawami. A może przed świętami robiłeś porządki w swojej szafie i odkryłeś masę niepotrzebnych ci już ubrań? Spakuj je w duży worek i włóż do pojemnika na odzież używaną. Mogę się założyć, że stoi taki na twoim osiedlu, a jeśli nie, to doskonale wiesz, gdzie znajduje się najbliższy.

 

Widzisz jakie to proste? Każdy z nas może to zrobić, wystarczy odrobina dobrej woli. Pamiętaj, że nawet najmniejsza pomoc ma wielkie znaczenie. Czasem nawet nie pomyślimy, że w tak łatwy i szybki sposób możemy komuś pomóc. Osoby, które chcą zaangażować się bardziej albo mają na to więcej czasu mogą zgłosić się jako wolontariusze w takich ośrodkach jak Caritas czy Fundacja im. Brata Alberta i zaproponować swoją pomoc przy wydawaniu posiłków. Wolontariaty już dawno przestały być kojarzone z grupami dzieci i nastolatków, coraz więcej dorosłych i wykształconych osób się do nich przyłącza. Prawie w każdym większym mieście jest Centrum Wolontariatu. Zgłoś się, a zostaniesz przydzielony do miejsc, gdzie Twoja pomoc będzie miała największe znaczenie – na przykład w domu dziecka, hospicjum, noclegowni czy w schronisku dla zwierząt.

 

Jeśli uważasz, że wolontariat nie jest dla ciebie i nie chcesz, by ktoś ci mówił, co masz zrobić i komu pomóc, to sam zadecyduj. Wystarczy wejść na stronę www.pomagamymikolajowi.pl. Znajdziesz tam listy do Mikołaja napisane przez dzieci, które opisują swoją sytuację rodzinną i mówią o swoich marzeniach. Może któreś z nich uda Ci się spełnić i przekażesz wybranemu dziecku to, o czym marzy?

 

Nie tylko ludzie potrzebują pomocy w święta. Jest cała masa bezdomnych zwierzaków, które również liczą na pomoc. Możesz wziąć udział w akcji „Gwiazdka dla bezdomniaka” i podarować zwierzętom ze schroniska karmę. Albo zgłoś się do najbliższego schroniska dla zwierząt, bo może właśnie potrzebują chętnych osób do pomocy przy wprowadzaniu psów na spacer. Skorzystasz i ty, i psy. W końcu spacerek na świeżym powietrzu to samo zdrowie.

 

Pomaganie potrzebującym zazwyczaj kojarzy się z dawaniem pieniędzy, prawda? Doskonale wiem, że w święta każdy grosz jest na wagę złota, w końcu tyle trzeba kupić. Nie każdy może pozwolić sobie na zrobienie przelewu na konto jakiejś fundacji. To oczywiste, jednak każdy z nas może oferować innym pracę swoich rąk i serca.

 

 

 

W naszym kraju są miliony osób potrzebujących pomocy innych ludzi. Przepaść w dochodach czy też dostępie do dóbr materialnych między bogatymi i biednymi jeszcze nigdy nie była tak wielka. Być może wydaje ci się, że nie masz niczego, czym mógłbyś się podzielić z innymi albo nie widzisz powodu, dla którego miałbyś to robić. Albo śmiejesz się czytając, co tu piszę i myślisz, że jestem naiwną idealistką, która uważa, że jednorazowa pomoc odmieni sytuację ekonomiczną wypracowaną przez lata kryzysu gospodarczego. Poniekąd masz rację, ale wcale nie o to chodzi. Aby faktycznie coś zmienić, najpierw trzeba rozbudzić w ludziach dobro, pomóc, dać nadzieję na lepsze jutro, pokazać, że nie każdy jest zły i są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Bardzo dużo osób potrzebujących utraciło wiarę w drugiego człowieka przez wszechobecną znieczulicę. I nie chodzi o to, by z dnia na dzień zmienić cały świat, tylko by uczynić ten jeden dzień w roku trochę lepszym.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska