Walka o Biały Dom

09/11/2016

 

Amerykanie wybrali 45. prezydenta. Donald Trump zwyciężył w wyborach. Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał. Jeszcze wczoraj sondaże dawały ponad 80% szans na zwycięstwo Hillary Clinton. Ostatecznie to kandydat Republikanów zamieszka w Białym Domu. Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych zostanie zaprzysiężony 20 stycznia 2017 roku.

Zwycięstwo Hillary Clinton miało być formalnością. Poparcie ze strony Baracka Obamy oraz doświadczenie polityczne miały dać jej przewagę nad Donaldem Trumpem. Poparcie dla Hillary Clinton jednak nagle spadło. Nawet stany, które uznawane są ze całkowicie demokratycznie odwróciły się od niej. Niemalże wszystkie istotne stany głosowały na kandydata Republikanów. Wygrał on między innymi w Wirginii Zachodniej, Teksasie, Arkansas, Oklahomie, Missisipi, Tennessee, Karolinie Południowej i Północnej, Alabamie, Luizjanie. Zdecydowaną przewagę osiągnął w Indianie i Kentucky, lecz nie jest to nic dziwnego. W tych stanach tradycyjnie zwycięża kandydat Republikanów. Głosowało na niego kilka swing states, czyli stanów niezdecydowanych. Tych, o które toczyła się największa walka, czyli Georgia, Karolina Północna, New Hampshire oraz niezwykle istotna Floryda. Łącznie zdobył 289 głosów elektorskich. Hillary Clinton objęła prowadzenie między innymi w stanach Vermont, Nowy Jork, Maryland, Massachusetts, Rhode-Island, Connecticut, Nowy Meksyk, Waszyngton, czy New Jersey, Pensylwanii, Kolorado oraz Wirginii. W sumie zdobyła 218 głosów elektorskich.

 

Sondaże wyborcze a wybory

 

Już od kilku tygodni przed wyborami wszyscy uważnie śledzili wyniki sondażów wyborczych. Okazało się jednak, że sondaże mają mało wspólnego z rzeczywistością. Spowodowały tylko chaos i zamieszanie. Zawiodły w przypadku Brexitu, zawiodły i teraz. Według nich Hillary Clinton nie miała sobie równych w walce o prezydenturę. Nawet nie wszyscy zwolennicy Donalda Trumpa wierzyli w jego wygraną. Padały hasła „to będzie cud jeśli wygra Donald Trump”. I stał się cud. Trump zwyciężył zdecydowaną większością głosów.

 

Od poniedziałku przeprowadzonych zostało kilkadziesiąt sondaży wyborczych. Tylko 12 z nich dało szanse miliarderowi. W jednym wypadku padł remis. Jednak nie chodzi o ilość ,a o wiarygodność. Błędny wynik wyborów „obstawiła” prawdziwa potęga, czyli Reuters. Jednak złe sondaże podało wiele innych szanowanych firm tj. Bloomberg, CBS, czy Fox News. Na ich podstawie rozszerzał się pogląd, że to właśnie Hillary Clinton wygra walkę o Biały Dom, być może właśnie dlatego jej przegrana tak bardzo zszokowała świat.

 

Jedna z najbrutalniejszych kampanii w historii Stanów Zjednoczonych

 

Od samego początku wiedzieliśmy, że kampania prezydencka będzie wyjątkowa. Między innymi dlatego, że jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by któraś z dwóch głównych partii wystawiła na swego kandydata kobietę. I to w dodatku żonę byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

 

Kolejną „nowością” była kandydatura Donalda Trumpa – człowieka spoza polityki. Od dziesięcioleci kandydatami na prezydenta są byli lub obecni wiceprezydenci, gubernatorzy, czy senatorowie. Tym razem do walki o Biały Dom stanęła kobieta i powszechnie znany miliarder, celebryta. Dodatkowo te dwie osoby różni niemalże wszystko. Mają przeciwne zdania na  większość tematów. Jedyne co ich łączy to fakt, że pochodzą z tego samego pokolenia – Trump ma 69 lat a Clinton jest tylko o rok młodsza. Chwilami ta kampania przeradzała się w polityczne reality show. Zaciekłe debaty kandydatów. Niekończące się oskarżenia z obu stron. Maile kandydatki demokratów. Śledztwo FBI. Kontrowersyjne wypowiedzi ze strony Donalda Trumpa. Podatki milionera. To wszystko najbardziej będzie nam się kojarzyć z tą kampanią.

 Co zwycięstwo Trumpa oznacza dla Ameryki

 

Inwestorzy stwierdzają zgodnie - wygrana Donalda Trumpa to początek huśtawki i niepewności na rynku. Prawdziwym symbolem stabilizacji była Hillary Clinton. Jej ruch można by było łatwo przewidzieć. Natomiast w przypadku Donalda Trumpa nie możemy być pewni niczego.

"Prezydent Trump to prawdopodobna rewolucja w obowiązujących regulacjach i prawie. Rynki mogą obawiać się wyższych stóp procentowych ze strony Fed, co może negatywnie odbić się na amerykańskim parkiecie" – dane z raportu analityków XTB.

 

Co oferuje Donald Trump Ameryce:

 

•                      niższe podatki dla przedsiębiorców (stawka 15 proc.),

•                      niższe wydatki rządowe - o 12 proc. do 500 mld dol.

•                      niższe progi podatkowe dla gospodarstw domowych (0, 12, 25 i 33 procent)

 

Niepewność w kwestii podatków będzie szkodziła dolarowi. Jego wartość będzie słabła w stosunku  m.in. do euro. Było to już widoczne podczas nocy wyborczej. Rynki walut co chwilę podawały inne wartości. Największa niestabilność dotknęła meksykańskiego peso. Dzisiejszej nocy jego wartość była najniższa w historii. Wraz z wygraną Donalda Trumpą rosną problemy Meksyku i nie chodzi tu tylko o peso. Chce on ograniczyć nielegalną emigrację Meksykańskich pracowników do USA. Lecz na tym nie koniec. Pragnie on wprowadzić wysokie cło na towary importowane z Meksyku. Kolejnym problemem jest jeden z głównych elementów programu kandydata Republikanów, czyli budowa muru na granicy USA i Meksyku.

 

Jeszcze przed ogłoszeniem wyników, w trakcie kampanii, eden z najpoważniejszych analitycznych ośrodków na świecie The Economist Intelligence Unit stwierdził, że ewentualne zwycięstwo Trumpa w wyborach prezydenckich jest jednym z największych zagrożeń dla świata. Równie groźna co on jest destabilizacja światowej gospodarki przez terrorystyczne grupy dżihadystów, czy dramatyczne spowolnienie rozwoju gospodarki Chin. Nawet wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zostało uznanie za mniejsze zagrożenie. „Tylko jedno wydarzenie może być dla świata groźniejsze niż Donald Trump – to rozpad strefy euro” - mówił Andrzej Lubowski, ekonomista i publicysta z USA.

 

Ciężko ocenić jakie zmiany może przynieść Ameryce zwycięstwo miliardera. Jest on znany ze zmienności swych poglądów. Dodatkowo nie możemy dokładnie ocenić jego programu, gdyż nie przedstawił żadnego spójnego planu. A przy każdej możliwej okazji zmieniał zdanie.

 

Czarne chmury po zwycięstwie Donalda Trumpa przewidują również analitycy Moody's. Ich zdaniem spowoduje to długoletnią recesję gospodarczą w USA, czego efektem będzie utrata pracy przez około 3,5 mln osób.

 

Co zwycięstwo Donalda Trumpa oznacza dla Europy?

 

Dla Europejczyków zwycięstwo Donalda Trumpa oznacza osłabienie relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku, twierdzi, że z punktu widzenia Europy nie ma dobrego następcy Baracka Obamy. Zarówno Hillary Clinton jak i Donald Trump nie są wstanie ułożyć tak dobrych relacji pomiędzy Europą i USA jak zrobił to obecny prezydent Stanów Zjednoczonych. Możliwe jest, że kandydat republikanów podwyższy on cła dla produktów importowanych z Chin, co z pewnością odbije się identyczną reakcją ze strony Pekinu. Wygrana Trumpa oznaczałaby bowiem, że fala populizmu rośnie, co miałoby także istotne zmiany  w Europie. 

 

 

Co zwycięstwo Donalda Trumpa oznacza dla Polski?

 

„Ewentualna wygrana Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA to bardzo zła wiadomość nie tylko dla Polski, ale i świata. On ma przekonanie, że liczą się tylko wielcy. Z taką mentalnością bardzo szybko dojdzie do porozumienia z Putinem i dojdzie do wniosku, że Polska i kilka innych państw to kraiki, o które nie warto zabiegać” – stwierdził prof. Zbigniew Lewicki w programie „Po przecinku” w TVP Info.

Tych słów chyba nie muszę tłumaczyć. Wizja bliskich kontaktów Donalda Trumpa i Władimira Putina to tylko kwestia czasu i nie tylko ja jestem tego pewna.

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

RSS Feed

Skontaktuj się z nami

Znajdziesz nas:

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • snapchat dailyvibes
  • YouTube Social  Icon

DailyVibes - kulturalny, lifestylowy portal.
Znajdziesz tu: recenzje filmów, książek i spektakli, zdrowe przepisy, artykuły o zwierzętach, publicystykę, ciekawostki o zdrowiu, urodzie i sporcie.
Codzienna dawka pozytywnych wibracji!

Warszawa, Polska